Zostera egzystencji według licealisty
tesseraktJak co dzień rano i jak co tydzień w środę nowy, zasrany dzień rozpoczynam irytującym do granic możliwości dźwiękiem budzika przypominający karabin AK 47 strzelający w stalową płytę umieszczoną dwa centymetry obok mojego ucha.