sport · 4 min czytania
Adam, nie ląduj!
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 4
{b}Adam, nie ląduj!{/b}
Dziś zawody w Zakopanem, Czy Adam na podium stanie? Czy przeskoczy Hannawalda? Czy kibiców spotka frajda?
Skocznia to K120, Sprawa wygranej jest czysta. Patrzę Adamowi w oczy, Zastanawiam się jak skoczy.
Jednak on skacze dopiero, W ostatniej dziesiątce A teraz jesteśmy, Przy siedemdziesiątce.
Pierwszy skoczek, Drugi, trzeci, Czwarty, piąty Ktoś tam leci.
Do czołówki jest daleko, Ale dalej będę czekał.
Pierwsza trzydziestka się zbliża, Coraz dalsze skoki będę teraz widział.
Część 22 / 4
Jesteśmy za Polakami, Zatem nie jesteście sami.
Teraz skacze pierwsza piątka, Simon Ammann i sto dwudziestka piątka.
Florian Liegl znakomity, Sto dwadzieścia sześć i syty.
Teraz Hautameki skacze, Sto dwadzieścia siedem bracie.
Teraz czas na Hannawalda, Mocno wybija się z progu <łajdak> Niesie go daleko, leci... No i proszę, metr sto trzydziesty trzeci.
Teraz kolej na Małysza, A wiatr nieźle tu kołysze. Wybija się mocno z progu, Chwała Bogu, chwała Bogu! Leci, leci przy tym wietrze... W efekcie ląduje na sto trzydziestym trzecim metrze.
Część 33 / 4
Hani i Adam egzekwo miejsca zajmują, Zobaczymy, co w drugiej serii zwojują.
A teraz czas na przerwę i reklamy, Jednak za chwilę znowu się spotkamy...
Wśród kibiców rosną nadzieje, Na pierwsze miejsce Adama, Mimo, że tak wieje...
Druga seria się zaczyna, Z wyższej belki - cóż za klimat. Śnieżek prószy a wiatr wieje, W górę serca przyjaciele.
W tym mrozie Toczy się walka o wszystko, Ale mój komentarz Jest dziś jak ognisko.
Wspaniała muzyka, Śpiewy, ludzie, klimat, Choć jako trzydziesty, Skoczył jakiś ślimak.
Część 44 / 4
Skaczą, skaczą po kolei, Jednym się udaje, Innym się nie klei.
Skaczą, skaczą i próbują, A kibice ich skandują.
Skaczą, skaczą jak potrafią, Kibice wspólną, Dzisiaj są parafią.
I wreszcie najlepsze... Skacze pierwsza piątka... Simon Ammann... Sto trzydziestka piątka.
Teraz Liegl, co pokaże? Skoczył z progu w wielkim darze... I na sto trzydziestym ósmym metrze wylądował, Wściekły Ammann gdzieś się schował.
Teraz skacze…