Adam, nie ląduj!
O Adamie Małyszu, którego uwielbiam...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
{b}Adam, nie ląduj!{/b}
Dziś zawody w Zakopanem, Czy Adam na podium stanie? Czy przeskoczy Hannawalda? Czy kibiców spotka frajda?
Skocznia to K120, Sprawa wygranej jest czysta. Patrzę Adamowi w oczy, Zastanawiam się jak skoczy.
Jednak on skacze dopiero, W ostatniej dziesiątce A teraz jesteśmy, Przy siedemdziesiątce.
Pierwszy skoczek, Drugi, trzeci, Czwarty, piąty Ktoś tam leci.
Do czołówki jest daleko, Ale dalej będę czekał.
Pierwsza trzydziestka się zbliża, Coraz dalsze skoki będę teraz widział.
Jesteśmy za Polakami, Zatem nie jesteście sami.
Teraz skacze pierwsza piątka, Simon Ammann i sto dwudziestka piątka.
Florian Liegl znakomity, Sto dwadzieścia sześć i syty.
Teraz Hautameki skacze, Sto dwadzieścia siedem bracie.
Teraz czas na Hannawalda, Mocno wybija się z progu <łajdak> Niesie go daleko, leci... No i proszę, metr sto trzydziesty trzeci.
Teraz kolej na Małysza, A wiatr nieźle tu kołysze. Wybija się mocno z progu, Chwała Bogu, chwała Bogu! Leci, leci przy tym wietrze... W efekcie ląduje na sto trzydziestym trzecim metrze.
Hani i Adam egzekwo miejsca zajmują, Zobaczymy, co w drugiej serii zwojują.
A teraz czas na przerwę i reklamy, Jednak za chwilę znowu się spotkamy...
Wśród kibiców rosną nadzieje, Na pierwsze miejsce Adama, Mimo, że tak wieje...
Druga seria się zaczyna, Z wyższej belki - cóż za klimat. Śnieżek prószy a wiatr wieje, W górę serca przyjaciele.
W tym mrozie Toczy się walka o wszystko, Ale mój komentarz Jest dziś jak ognisko.
Wspaniała muzyka, Śpiewy, ludzie, klimat, Choć jako trzydziesty, Skoczył jakiś ślimak.
Skaczą, skaczą po kolei, Jednym się udaje, Innym się nie klei.
Skaczą, skaczą i próbują, A kibice ich skandują.
Skaczą, skaczą jak potrafią, Kibice wspólną, Dzisiaj są parafią.
I wreszcie najlepsze... Skacze pierwsza piątka... Simon Ammann... Sto trzydziestka piątka.
Teraz Liegl, co pokaże? Skoczył z progu w wielkim darze... I na sto trzydziestym ósmym metrze wylądował, Wściekły Ammann gdzieś się schował.
Teraz skacze…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Lucjan
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…