Wojna · 1 min czytania
Ależ Wysoki Sądzie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ależ Wysoki Sądzie, to było troszkę inaczej. Zasypałem tyralierą, bo tak było łatwiej. Skosiłem kilkoma krótkimi seriami. A potem dokonałem szarży. Owszem, trudno było się przebić, były straty. Duże straty, Wysoki Sądzie, ale musi Wysoki Sąd zrozumieć, że gdy wojsko się szkoli straty… Tak, przepraszam, nie będę Wysokiego Sądu pouczał. Ale proszę Wysokiego Sądu inaczej nie można było! Sami się prosili! Powieści budowali, całe skomplikowane struktury, a ja…