Panna młoda
szymonNie chciałem jechać na tę imprezę weselną, ale panna młoda, stara dobra znajoma się uparła.
Profil autora · czytelnia
Wybrane teksty
Inne · 5 min
Nie chciałem jechać na tę imprezę weselną, ale panna młoda, stara dobra znajoma się uparła.
bez ocenInne · 4 min
– Nie ma już biletów na miłość – powiedziała baba za szybą z dziurkami, a ona już zaczęła się boczyć.
5,0Inne · 6 min
Wiesz, zdarzyło mi się to w czasach kiedy jeszcze żyłam.
4,0Inne · 2 min
Witaj - siedzę w kawiarni w Tesco, leczę kaca po wczorajszym załamaniu nerwowym, piję kawę i zastanawiam się, dlaczego nie pracuję w normalnej pracy, gdzie nie trzeba za bardzo myśleć, gdzie wszystko jest proste, gdzie co miesiąc przychodzi wypłata, gdzie po pracy przychodzi się do domu, gotuje się sobie ryż, smaży pocięte w równe piękne paski piersi kurczaka, które, kiedy się wysmażą zalewa się sosem słodko kwaśnym, kupionym wcześniej w Tesco, wszystko to dusi się jeszcze dziesięć minut, ryż odcedza, pół torebki wystarcza zazwyczaj, wszystko zalewa się pysznym sosem, jak zwykle nie ma się ochoty na babranie z surówką, zasiada się przed telewizorem, włącza się popołudniowowieczorny cykl wiadomości i zapada w sen tuż po panoramie, czyli gdzieś koło dwudziestej drugiej trzydzieści, kiedy to normalni ludzie normalnie chodzą spać, a…
4,5Inne · 2 min
Kurcze, właśnie wrzuciłem skrzydełka do zamrażarki, a nie zapytałem czy nie mają ochoty polatać po raz ostatni przed zamrożeniem, a potem przed wyciągnięciem, a potem przed nasmarowaniem przyprawami, a potem przed upieczeniem na złociście, chrupko, przepysznie...
5,0Inne · 13 min
Wstając zatoczyłem się lekko, na co kilka osób zwróciło uwagę gromkim śmiechem.
5,0Inne · 3 min
Podnosząc z ziemi lokalnego pijaka, brnąc z nim z ulicy środka ku chodnikowi, ku azylowi, gdzie będzie można w spokoju, w błogostanie, w cudownym zapachu jego zgnilizny, rozciętego łuku brwiowego widoku, krwi po twarzy, błędnym oku, przeprosinach, kurwinach co słowo drugie, założyć mu będzie można, założyć buta, którego zgubił, ponieważ stopy nie ma połowy.
4,8Inne · 12 min
Ślady zębów skwitował uśmiechem, włożył do ust pełną łyżkę białego sera z cebulą, śmietaną i solą.
bez ocenInne · 2 min
Wracając do rzeczywistości zauważam rzeczy zwykłe.
4,0Inne · 3 min
Po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że jest ktoś taki dokładnie wczoraj, kiedy idąc jedną z głównych ulic mojego miasta postanowiłem skrócić sobie drogę przez zaułek.
3,7Inne · 5 min
Jedziesz prosto, mijasz pierwsze światła, drugie, a potem w prawo.
4,0Finanse · 3 min
Jak donosi PAP, radni miasta Warszawy wpadli na genialny pomysł oszczędzenia na bardzo kosztownej, jak wiadomo, budowie metra.
4,0Inne · 10 min
Wszystkiemu były winne stare kamasze - winne były śmierci dziadka, winne babcinemu obłędowi, winne mojemu głupiemu przyjściu na świat i winne jeszcze jednej rzeczy, której nie zdradzę, ponieważ obiecałem.
5,0Inne · 7 min
- Bose stopy to ja lubię najbardziej - powiedział Karol i zjechał trochę niżej.
bez ocenInne · 2 min
Ten moment, w którym okazało się, że czas podać sobie numery telefonów był momentem zatrzymania.
bez ocenInne · 2 min
– Zdaje pan sobie sprawę, że brakowało tylko dwunastu godzin do końca świata?
5,0Inne · 2 min
Brakowało tylko dwunastu godzin do końca świata, co jasno pokazał mój zegarek, więc niewiele się namyślając szukać zacząłem udając się na dworzec, by sprawdzić, czy nie znajdę w przedziale klasy drugiej tuż obok starszych pań i blondynki, która uśmiechając się obwieściła, że godzina upojnie nam minęła wraz z moją stacją znikającą właśnie w oddali, czego nie omieszkał podsumować konduktor wypisując bilet na kredyt i znajdując dwie kolejne zapodziane godziny w barze na stacji przesiadkowej, gdzie zbyt zbratawszy się z alkoholowym dziadkiem posiadłem niejedną jego tajemnicę oraz niejasnych godzin kilka na ławce w parku, z której zerwany przez patrol policji gnałem co tchu ku czwartej i piątej w samym środku nocy…
5,0Inne · 2 min
– Brakowało tylko dwunastu godzin do końca świata – co powiedziawszy spojrzała mi prosto w oczy i parsknęła śmiechem.
5,0Inne · 1 min
Zaraz z rana, przed kawą jeszcze, badam się zakochamatem, który wskazuje zakochanie w stężeniu wysokim.
3,0Inne · 7 min
Podjechałem pod dom niepewnie, jakbym wiedział, że w środku czeka na mnie trup.
5,0Inne · 6 min
Gdy wchodziłam po schodach obcas złamał się jakoś tak niewinnie, jakby nie miał się złamać, ale było mu obojętne czy trzyma się reszty buta, czy nie.
4,3Inne · 5 min
Wiem, o czym myślisz, kiedy tak patrzysz na mnie siedząc obok w fotelu samochodu i wiesz, że to wiem.
4,3Inne · 4 min
Złe smoki z Bongo–bongo dawno wyginęły powiedziałem do mojej córeczki, która drżała pod kołderką.
bez ocenInne · 6 min
kawałek ciszy, czy czegoś, co na to wygląda w tym pokoju, przy tym biurku przy moich dłoniach, których nie mogę uspokoić.
4,0Inne · 2 min
Z wielu wątków tej historii najbardziej utkwił mi ten, w którym w chwilę po zjedzeniu ostatniej kanapki, a przed usłyszeniem z jej ust tych słów odczułem lekki szmer na plecach, łaskotanie w brzuchu i w tle dźwięk przypominający swym brzmieniem szum telewizora, kiedy kończy się program.
4,0Inne · 2 min
Dziadek przyszedł w nocy, jak wtedy, kiedy mając szesnaście lat urządzałem swoją pierwszą imprezę, a on na przeszpiegi po kielicha i częstować popkami.
4,3Inne · 1 min
Nie chcąc być tak ckliwym i rozpłyniętym, bo wiem że bardzo tego nie lubisz, przychodzę do Ciebie z premedytacją pełną,…
bez ocenInne · 1 min
Uwielbiają mnie zwłaszcza honorowe krwiodawczynie.
4,0Inne · 1 min
W piwnicy piątej zegarek nigdy nie ruszy, nawet jak go nakręcić, wino z butelki się nie rozleje, nawet kiedy ją stłuc, mysz cię nie…
bez ocenInne · 1 min
W piwnicy czwartej jest taka mała dziurka, trochę kurzu i sznurek, co z dziurki wystaje.
bez ocenInne · 1 min
W piwnicy trzeciej jest mała ławeczka, na której leży książka odłożona, bo przed chwilą czytana.
bez ocenInne · 2 min
W piwnicy drugiej macamy ściany i na sposób ręczny domacujemy do beczki, na której stoi kaganek, co go pradziadek kiedyś tu postawił.
5,0Inne · 1 min
W piwnicy pierwszej zimno i ślisko, bo babcia, tak samo jak poprzedni niemieccy właściciele, trzyma tam ziemniaki, którym jest łatwiej zimę tu przetrzymać, nawet gdy ja, z kolegami ze wsi bawiąc się w chowanego, niejednokrotnie po kartoflach biegał będę.
4,0Inne · 1 min
Obezwładniający uśmiech obezwładnił moją twarz, zadał jej niewysłowioną optymizmu dawkę, przyczynił do delikatnych kłopotów z jedzeniem i zdumione uśmiechy wywołał u innych, którzy nie zdając sobie sprawy, że uśmiech
4,0Akcja · 5 min
Wyprasowałam osiem męskich eleganckich koszul.
4,8Inne · 1 min
W zagłębiającym się, kompletnie nieprzepuszczalnym, beztrosko poruszam, z wyrazem twarzy, z zupełnie wyzutym, w kierunku dokładnym, nielichym, absurdalnie wyrafinowanym.
4,0Inne · 2 min
Wyskoczywszy złamał sobie kawałek paznokcia.
4,5Inne · 2 min
Kutia, ta dostojna dama, co suknię swą rozłożyście rozkładając, przysiada pewnie, w miejscu środkowym, by było ją widać i by mogła baczenie mieć na wszystkich równomierne, nigdy nie zaszczyci nas choćby anegdotką, choćby zwykłą fraszką nie poczęstuje i zupełnie ignorując trwa niestrudzenie, prosto w oczy patrząc, by wszystko było według protokołu, ani na jotę w bok nie uciekało, co, przyznacie mi pewnie rację, ściskając starające się usilnie gardła wprowadza tematy nieco sztywne, zwykle o pogodzie traktujące i niezupełnie przyjemne, jak choćby…
5,0Inne · 1 min
Sałatka śledziowa jako jedyna potrafi temperament śledzi okiełznać.
bez ocenInne · 1 min
Pierogi z kapustą i grzybami przepadają za wszystkimi, tylko nie za mną.
bez ocenInne · 1 min
Uszka w ciepłym barszczu nigdy nie trafiły mi do przekonania.
bez ocen