Inne · 2 min czytania
Kilimek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nafaszerowany wstałem. Zatrzęsło jednak, więc od razu klapnąłem na siedzenie z powrotem. Zawołałaś z kuchni, że czemu klapnąłem. A ja odpowiedziałem z pokoju. Rzuciłaś nożem, bo nie lubisz, kiedy sobie robię te stylistyczne żarty w mieszkaniu. I trafiłaś w samo sedno rozwierając przy okazji ten głupi kilimek, co go Twoja mamusia zawiesiła nad naszymi głowami mówiąc, że tak być powinno, bo mamusia, bo zawiesiła. Spojrzałem na Ciebie spojrzeniem swoim tym. A Ty powiedziałaś wtedy, nie patrz tak na mnie, nie tu, nie przy kilimku.