Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Religia · 3 min czytania

Ania cz.2

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ania udala sie do przydzielonego dla niej pokoju.Szedla dlugim,szarym korytarzem,marne jarzeniowki dawy tylo jakies niemrawe wrazenie swiecenia,bylo na wpol ciemno.Zimno i ponuro.Pokoi na niesamowicie dlugim korytarzu bylo wiele,wszystkie drzwi byly pootwierane,widac w nich bylo inne dzieci-jak przez mgle.Nie zwracala na nich zadnej uwagi,szedla w raz z dyzurna Ela,do swego nowego miejsca zamieszkania. W koncu,staneli w progu pokoju numer 36,widac bylo-jak z framug drzwi odpada farba,w pomieszczeniu znajdoway sie trzy lozka z nakryciem z koca i poduszki.Palila sie tylko jedna mala lampka,ktora dawala tylko namiastke oswietlenia.-wstancie i powitajcie nowa pensjonariuszek-skierowala swoje slowa dyzurna do siedzacych przy malym biurku dziewczynkom. Obie lokatorki pokoju nr.36 wstaly,poczym przywitaly sie z dyzurna. Ania-podeszla do swego lozka,polozyla swoje nowe ubrania,krzyzyk i biblie na lozko,po czym usiadla.Skierowala swoj wzrok na dwie dziewczyny. -co sie gapisz mala??myslisz ze jestes u siebie?lepiej powiedz czy masz jakies szlugsy??-powiedziala jedna z nich,ktora byla dosc wysoka krotko ostrzyzona brunetka o ciemno piwnych oczach.Jej postura i ton wypowiedzi,jakby mialy podkreslic kto rzadzi w owym pokoju.Druga dziewczynka stala tuz za brunetka,tylko z ukradka spogladala na nowa przybyszke.Miala sliczne dlugie blond wlosy,oczka male i niebieskie. -nie mam,nie mam nic,a jedyne co posiadam-to biblia i ten krzyzyk,odparla do brunetki. -hm...

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%