Taniec
jackboy_80Gdy pośród tańczącego tłumu cie ujrzałem, Gdzie twoja osoba rozpalała zmysły i ciała, Gdzie czas wirował w zwolnionym tempie Rumby, A twe włosy oplatały kusząco twe ofiary, Na rozgrzanym parkiecie tysiąca…
Profil autora · czytelnia
Wybrane teksty
Inne · 1 min
Gdy pośród tańczącego tłumu cie ujrzałem, Gdzie twoja osoba rozpalała zmysły i ciała, Gdzie czas wirował w zwolnionym tempie Rumby, A twe włosy oplatały kusząco twe ofiary, Na rozgrzanym parkiecie tysiąca…
4,0Inne · 1 min
Nieznajomą wciąż dla mnie pozostajesz, Niczym chmury czarne nad brzegiem lądu nieodkrytego, Chociaż staram sie jak żeglarz dryfujący cie odnalezc, Pośród tych skał i mielizn zdradzieckich, Słysząc za soba głosy pełne trwogi,
4,0Inne · 1 min
Był kiedyś taki dzień,była kiedyś taka noc, Gdzie chmury,niebo,świat-nie były takie smutne, Jak dziś, Były kiedyś takie chwile,i taki czas, Kiedy ludzie nawzajem sie kochali,nawzajem szanowali, Słonce i deszcz radość niosły dla zwykłych
2,0Inne · 2 min
On,godzinami myślał tylko o niej, Ona,całymi dniami za nim teskniła,
4,0Inne · 1 min
Drogi nasze różne są, Czasem gonimy po nich,bez opamiętania, Bez żadnych pasów bezpieczeństwa,
5,0Inne · 1 min
Stała w bramie starej,która niejedno już przeżyła, Krople deszczu spadały na jej delikatna twarz,
5,0Inne · 1 min
W kominku dopala sie powoli ogień, Drink w mojej szklance stracił juz swój magiczny złoty kolor, Stał sie szary,smętny i gorzki-a miał być dla cudownym lekarstwem, Moje ciało ogarnia chłod mych myśli,moich uczynków, Trace sens zdarzeń,gubie sie w otchłani mego cierpienia, Wszystko powoli zanika przy umierającym blasku z kominka, Wszystko ginie wraz z tym płomienien:zycie,wiara.., Nie nadrobie…
5,0Inne · 1 min
Co noc patrze w niebo, Gwiazdy świecą wtedy tylko dla mnie, Leże na ganku owiniety kocem, Przy mym boku jest kubek z ciepłą herbatą, Para unosi sie dumnie,powoli,bez żadnego pośpiechu, Ksieżyc delikatnie oświetla moją twarz, Łzy lekko,jedna za drugą spływają
4,0Inne · 1 min
Leciałaś niczym ptak szlachetny, Po bezkresnym niebie milości, Promienie słonca odbijały sie od twych piór, Błękit falował i łaczył się w złoto szczere, Byłas darem niebios zesłanym…
4,8Kryminał · 3 min
Jego przemoczone ubrania nie zdawaly sie go interesowac,jego zatopiony samochod w tym malym jeziorku-rowniez go nie interesowal.Mozna by pomyslec-ze nie jest przytomny umyslowo-blad,zdawal sobie sprawe ze swoich czynow-de facto,mial w koncu z gory juz ulozony plan dzialania,wiec nie bylo mowy-o niepoczytalnosci.
4,0Religia · 3 min
-tak,oczywiscie,rozumiem i dziekuje za informacje-powiedzial,po czym odlozyl sluchawke telofonu.Cholera,a jednak.Musi isc do szefa,a on od paru dni mial taki nastroj jak tornado Helena.Cholera,a niech to szlag trafi!kurwa!Ale nie mial wyjscia,trzeba go powiadomic,w dodatku jak najszybciej.Mirek wstal od biurka,zgasil papierosa,poprawil popielniczke,kolnierzyk i krawat.Wychodzac ze swego gabinetu czul jak pot splywa mu po plechach.Gdy doszedl do windy i nacisnal guzik zawolania pomyslal sobie ze to,co mu powie-zwali starego z nog!
bez ocenReligia · 3 min
Ania udala sie do przydzielonego dla niej pokoju.Szedla dlugim,szarym korytarzem,marne jarzeniowki dawy tylo jakies niemrawe wrazenie swiecenia,bylo na wpol ciemno.Zimno i ponuro.Pokoi na niesamowicie dlugim korytarzu bylo wiele,wszystkie drzwi byly pootwierane,widac w nich bylo inne dzieci-jak przez mgle.Nie zwracala na nich zadnej uwagi,szedla w raz z dyzurna Ela,do swego nowego miejsca zamieszkania.
2,0Inne · 1 min
Lesna polna droga,znow nas powitala, Przyjaznie,slonecznie,spiewnie, Domek nad jeziorkiem,byl juz gotowy dla nas, Kominek rozpalony,wino otwarte,muzyka grala, Wszedzie bylo zielono,przyjemnie,beztrosko, Ty…
5,0Inne · 1 min
Mysli krazyly wokol nas,wolne i przyjemne, Bylismy sami posrod nocy,w blasku swiec, Kolacja uwodzila nas swym zapachem, Wino polslodkie i czerwone-otulio nas tajemniczoscia, Muzyka grala,spokojne i delikatne takty, Ty…
4,8Inne · 1 min
Sen,mial jak zwykle ten sam,juz od dluzszego czasu, Sen,nie dawal mu spokoju,meczyl go strasznie, Sen,nie pozwalal mu na odpoczynek,bal sie go, Sen,ciagle szukal odpowiedzi-dlaczego??czemu??
4,2Religia · 3 min
Ania miala 15 lat,kiedy trafila do zakladu.Ania,byla mila,spokojna, dziewczynka.Trafila do zakladu z winy rodzicow-byli narkomanami i alkoholikami,sprzedali wszystko co mieli na swoj glod.Stracili wszystko co posiadali.Z mieszkania zostali wyrzuceni za dlugi.Wtedy wlasnie,Ania zainteresowala sie opieka spoleczna,postepowanie bylo natychmiastowe:rodzicom postawione odpowiednie zarzuty,a Ania zostala skierowana do zakladu opiekunczego w Malym borze,kolo miasta Stalowy Swit.
3,0Religia · 2 min
HM..SADZICIE ZE JEST MI LATWO??ZE,TO JEST PRZYJEMNE CO ROBIE??ZE,TO WSZYSTKO,MA JAKIS SENS??KIERUNEK??POCZET W IMIE DOBRA??ZE,TO JEST POTRZEBNE??
4,7Inne · 1 min
STAL,NAD BRZEGIEM SWIATA,PATRZYL JAK POWSTAJE, STAL,PRZY JEGO NARODZINACH, STAL,I TWORZYL:DRZEWA,RZEKI,GORY,JEZIORA, STAL,I PATRZYL JAK POWSTAJEMY-W JEGO…
4,6Inne · 1 min
SZUKALEM CIEBIE,DNIEM I NOCA, SZUKALEM W SLONCE PRAZONCE, PLECY MOJE, SZUKALEM W DESZCZ PRZENIKAJACY, DUSZE MOJA, SZUKALEM W…
5,0Inne · 1 min
BYLEM NA STADIONIE,TAM-GDZIE GRALI, WSZYSCY,KTORZY CIE PRAGNELI, BYLEM NA KONCERCIE,TAM-GDZIE GRALI, WSZYSCY,KTORZY CIE PODZIWIALI, BYLEM NAWET W…
5,0Inne · 1 min
UCIEKALEM,GDY MNIE GONILAS, UCIEKALEM,GDY TY PLAKALAS, UCIEKALEM,GDY…
4,8Inne · 1 min
TY,KTORAS STALA POSRODKU DRZEW, NAD BRZEGIEM SERCA MEGO, TY,KTORAS DALA MI MARZENIA, NICZYM CHMURY WIECZNE,
5,0