Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 5 min czytania

anioł podziemia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wszystko zaczęło się od mroku, szarości sali zanurzonej w żarze pulsujących ciał w rytm muzyki. Szaleńczy rytm undergroundu i nasze ręce uniesione do nieba, były w stanie ściągnąć między nas anioły. Nasze ciała kusiły, a zapachy zlewały się w jeden afrodyzjak drażniący zmysły, budzący ikrę. Moje samotnie kołyszące się biodra wybijały rytm bitów, zawładnięte magią ich mocy. Aż nagle poczułam Twój oddech na mojej szyi- ciepły, głęboki. Już on pieścił moją skórę, kiedy powoli zbliżałeś do niej swoje usta. Nastała chwila niepewnego oczekiwania. Muzyka przyśpieszyła a razem z nią nasze wiotkie ciała. Kuszę Cię, świadomie próbuję zawładnąć wszystkimi Twoimi zmysłami, a Ty oddajesz się temu czarowi. Pochłania Cię ta sama melodia, której ja dawno zaprzedałam duszę. Aż w końcu, przerywasz niecierpliwe drżenie mego ciała swym dotykiem. Twe ciekawe palce zaczynają wędrować po mym ciele, poznajesz je powoli rozkoszując się każdym jego zakątkiem. Ekstaza i oczekiwanie wciąż podgrzewa atmosferę. A my chwila po chwili stajemy się jednym, tym samym ciałem, jednym oddechem, pożądaniem. Nie wytrzymuję, odwracam się do Ciebie, by zaspokoić pozostałe zachcianki, fantazje budzące się z sekundy na sekundę. Wciąż wirujemy minimetry od siebie, jednocześnie połączeni a jednak oddzielnie. Spojrzałam Ci w oczy, płonęły tym samym żarem, co serca wszystkich łączących się z parkietem. Badałam Cię wzrokiem, niczym uważny uczeń pochłaniając wiedzę o każdej tajemnicy w Tobie zaklętej. Oczy, usta wyszeptujące słowa piosenki, aż w końcu ciało. Pomarańczowa koszulka luźno leżąca na Twym torsie, niesfornie opadająca na luźne dżinsy. No i po raz kolejny patrzę w Twoje oczy, a nasze oddechy łączą się w jeden, coraz płytszy. Czuję Twój zapach, zarazem tak męski a jednak delikatny niczym wanilia- nawet on przepełniony jest słodyczą. W tym momencie przestały istnieć bariery, poczułam Twoje ciało, najmniejszą jego cząstkę powoli łączące się z moim. Nie było już tajemnic, czułam wszystko, o co mogłam Cię prosić, intuicyjnie spełniasz wszystkie moje pragnienia, najmniejsze zachcianki. Muzyka przestała dla mnie istnieć, wiliśmy się w swoim własnym rytmie i tempie. Namiętność i pożądanie przekraczało możliwości najgorętszego pocałunku, a Ty dzieliłeś to ze mną. Wirowaliśmy w pasji, unosiłeś mnie to raz do góry, raz do

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
anioł podziemia — czytnik · opowiadania