anioł podziemia
To krótka, ale mam nadzieje ciekawa opowieść o tym jak muzyka i atmosfera imprezy potrafią zlać sie w ciekawą jedność wywołująca prawdziwa burze zmusłów;). Miłego czytania
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wszystko zaczęło się od mroku, szarości sali zanurzonej w żarze pulsujących ciał w rytm muzyki. Szaleńczy rytm undergroundu i nasze ręce uniesione do nieba, były w stanie ściągnąć między nas anioły. Nasze ciała kusiły, a zapachy zlewały się w jeden afrodyzjak drażniący zmysły, budzący ikrę. Moje samotnie kołyszące się biodra wybijały rytm bitów, zawładnięte magią ich mocy. Aż nagle poczułam Twój oddech na mojej szyi- ciepły, głęboki. Już on pieścił moją skórę, kiedy powoli zbliżałeś do niej swoje usta. Nastała chwila niepewnego oczekiwania. Muzyka przyśpieszyła a razem z nią nasze wiotkie ciała. Kuszę Cię, świadomie próbuję zawładnąć wszystkimi Twoimi zmysłami, a Ty oddajesz się temu czarowi. Pochłania Cię ta sama melodia, której ja dawno zaprzedałam duszę. Aż w końcu, przerywasz niecierpliwe drżenie mego ciała swym dotykiem. Twe ciekawe palce zaczynają wędrować po mym ciele, poznajesz je powoli rozkoszując się każdym jego zakątkiem. Ekstaza i oczekiwanie wciąż podgrzewa atmosferę. A my chwila po chwili stajemy się jednym, tym samym ciałem, jednym oddechem, pożądaniem. Nie wytrzymuję, odwracam się do Ciebie, by zaspokoić pozostałe zachcianki, fantazje budzące się z sekundy na sekundę. Wciąż wirujemy minimetry od siebie, jednocześnie połączeni a jednak oddzielnie. Spojrzałam Ci w oczy, płonęły tym samym żarem, co serca wszystkich łączących się z parkietem. Badałam Cię wzrokiem, niczym uważny uczeń pochłaniając wiedzę o każdej tajemnicy w Tobie zaklętej. Oczy, usta wyszeptujące słowa piosenki, aż w końcu ciało. Pomarańczowa koszulka luźno leżąca na Twym torsie, niesfornie opadająca na luźne dżinsy. No i po raz kolejny patrzę w Twoje oczy, a nasze oddechy łączą się w jeden, coraz płytszy. Czuję Twój zapach, zarazem tak męski a jednak delikatny niczym wanilia- nawet on przepełniony jest słodyczą. W tym momencie przestały istnieć bariery, poczułam Twoje ciało, najmniejszą jego cząstkę powoli łączące się z moim. Nie było już tajemnic, czułam wszystko, o co mogłam Cię prosić, intuicyjnie spełniasz wszystkie moje pragnienia, najmniejsze zachcianki. Muzyka przestała dla mnie istnieć, wiliśmy się w swoim własnym rytmie i tempie. Namiętność i pożądanie przekraczało możliwości najgorętszego pocałunku, a Ty dzieliłeś to ze mną. Wirowaliśmy w pasji, unosiłeś mnie to raz do góry, raz do
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Naja
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…