Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przyjaźń · 6 min czytania

Anna i Gabriel cz.6

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ranek jak zwykle należał do gorączkowych. Anna obudziła się o 6.20, o 8.00 umówiona była z lekarzem. O 10.30 miała bezpośredni pociąg do Sopotu. Musi zdążyć. Dziewczyna jak zwykle włącza ekspres do kawy, a sama idzie pod prysznic. Po 15 minutach nakłada na włosy odżywkę i balsamuje ciało. Sprawdza komórkę - 1 nowa wiadomość – „Miłego dnia, do zobaczenia po południu, Gabriel:*”. Uśmiecha się i w zadumie gładzi telefon. Bielizna, spódnica, bluzka. Dopakować ładowarkę, szczotkę do zębów i pastę. Okulary. Perfumy do torebki. Mokre włosy moczą jej bluzkę. Nie szkodzi, jest taki upał, że zaraz wyschną. Ostatni łyk kawy. Rzut oka na kuchenkę, wszystko wyłączone. 7.15, powinna zdążyć. W gabinecie lekarskim jest punkt 8. Torbę zostawia w poczekalni.

***

- Jak to? – pyta Anna, nie mogąc uwierzyć w to co usłyszała. - No cóż, takie rzeczy się zdarzają – lekarz kiwa głową z uśmiechem. - To niemożliwe – myśli, że jeśli nie przyjmie tego do wiadomości to to nie stanie się faktem. - A jednak – lekarz nie daje za wygraną. - Do zobaczenia – Anna bierze recepty i wychodzi. - Pani torba – woła za nią recepcjonistka, gdy dziewczyna chce wyjść z przychodni. Anna odwraca się, bierze walizkę. - Bardzo pani dziękuję, do widzenia – wychodzi, w oczach ma łzy.

***

Anna nie pamięta jak udaje jej się dotrzeć na dworzec, wsiąść do właściwego pociągu. Droga mija w mgnieniu oka. 16.30, Sopot. Wysiada z pociągu i siada na dworcowej ławce. Płacze. - Proszę pani, może potrzebny nocleg? – z bardzo daleka słyszy nieznany głos. Odgania go od siebie, chce być sama.

***

„Miałaś zadzwonić, gdy dojedziesz.” – czyta na ekranie komórki, tego samego dnia o 20. 10 nieodebranych połączeń, wszystkie od Gabriela. Anna wstaje, rozbiera się i idzie pod prysznic. Drogę do łazienki znaczą rozrzucone ubrania – spódnica, bluzka, bielizna. Oczy ma czerwone i zapuchnięte od płaczu. Gdy zakręca wodę słyszy dźwięk przychodzącej wiadomości. Bierze komórkę i czyta: „Musimy porozmawiać, to ważne, Robert.” Bezradna siada na łóżku, jej ciałem wstrząsa płacz.

***

Środa, 18 lipca, 6.10

Firma Anny płaci za hotel, jeden z najdroższych w mieście. Nie mogą pozwolić, żeby ich pracownik mieszkał byle gdzie. Dziewczyna wstaje, ubiera się, maluje. O 7.30 ma spotkanie w kawiarni. 7.20 schodzi do recepcji, mężczyzny, z którym ma się spotkać jeszcze nie ma. Anna zajmuje stolik i zamawia sok porzeczkowy. Zagląda do dokumentów, które miała przejrzeć wczoraj. Litery rozmazują jej się przed oczami, nie wie o czym czyta. - Dzień dobry – przystojny brunet około 40-tki podchodzi do jej stolika. - Dzień dobry – Anna wyciąga dłoń w jego kierunku – Anna Zawadzka. - Krzysztof Karczykowski, bardzo mi miło – uśmiecha się – Na pewno zapoznała się pani z dokumentami, które przesłaliśmy. Co powie pani na obiad, powiedzmy około 19? Będziemy…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Anna i Gabriel cz.6 — czytnik · opowiadania