Inne · 2 min czytania
Azyl
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Mam takie miejsce w głębi duszy gdzie mogę skryć się kiedy trzeba. Tu wśród ostępów dzikiej głuszy znajduję spokój, skrawek nieba.
Piękne to miejsce, pełne czaru. Dostępu broni las bezkresny. U stóp nieśmiały nurt ruczaju falą swą śpiewa rytm odwieczny.
Przez skalne progi, wód kaskadą spada w dół, w stawu toń głęboką, a w kroplach wody gwiazd miriady zapala słońce barwą złotą.
Powierzchnia stawu niczym lustro odbija górskie szczyty w dali i tak tu cicho, tak tu pusto, że serce samo Boga chwali.
Część 22 / 2
Zwierzęta lęku tu nie mają, podchodzą do mnie bez obawy. Ptaki chóralny koncert dają. Zielona świeżość wokół trawy.
Niczym w biblijnym raju scena gdzie grzech dostępu nie ma jeszcze. Tutaj mój azyl, snów arena, tutaj się rodzą wizje wieszcze.
Czuję tu jedność ze wszechświatem, z wszystkim, co kiedyś Stwórca stworzył. Najmniejszy kamyk jest mym bratem gdyż w sercu mym wspomnieniem ożył.
Każd