Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 4 min czytania

Bad Day

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nieduża, nasączona wodą grudka śniegu leżąca na chodniku rozbryzgła się pod ciężarem jego czarnego buta. Następnie drogę zagrodziła mu kałuża. Dariusz przeskoczył nad nią i pomaszerował dalej. Był zły. Pogoda tej zimy była wyjątkowo paskudna, a dziś temperatura sięgała minus trzynastu stopni. To nie był jego szczęśliwy dzień. Pokłócił się z rodzicami, w szkole oblał test semestralny z matematyki, a na dodatek było mu zimno w uszy. Szedł po chodniku przy jednej z mniej ruchliwych ulic, nie wyjmując rąk z kieszeni swojej zimowej kurtki. Nie była to najbezpieczniejsza droga, ale na pewno najkrótsza, a jemu było dziś wszystko jedno. Kolejną przeszkodą okazała się czerwona puszka po piwie z rzucającym się w oczy, żółtym napisem DIT. Kopnął ją z całej siły, a ta poszybowała wysoko w górę i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, iż jej niedokończona zawartość oblała mu spodnie. Chciał przeklnąć, ale doszedł do wniosku, że to niczego nie zmieni i ruszył dalej przyspieszając nieco. Po chwili skręcił w jedną z bocznych uliczek i stanął w pół kroku. Około dwudziestu metrów przed nim stało dwóch młodych mężczyzn ubranych w stare, znoszone rzeczy. Ich łyse głowy wskazywałyby na przynależność do subkultury skinhead’ ów, ale czerwone, dresowe spodnie z trzema paskami szybko rozwiały jego nadzieję. Przez moment stał nieruchomo wpatrzony w dwie postacie. Ceremonialnie przełknął ślinę, zwiesił głowę, utkwił wzrok w czubkach swoich butów i powoli zaczął iść w ich stronę. Serce przyśpieszyło swoje tępo. Armia ciarek przebiegła mu po plecach. Znał to uczucie. To był strach.

***

Stefan miał dziś zły dzień. Od rana wszystko go wkurzało. W sklepie skończyło się jego ulubione piwo. Kasa także się skończyła i to zarówno ta w portfelu, jak i ta na komórce. Kumple mówili mu, żeby wykupił sobie abonament, ale on był ekonomiczny. Doszedł do wniosku, że mając numer w systemie pre-paid zaoszczędzi przy przekładaniu chip’ a z jednego…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Bad Day — czytnik · opowiadania