Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 6 min czytania

Bóg?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Po co demonom skrzydła?-zapytał jeden z aniołów- Po co mają skrzydła? Dobre pytanie. Może po to ,żeby kontrolować swój upadek albo chociaż trochę go spowolnić. Powiada się ,że najgorsze z demonów już dawno je utraciły zatracając się w całkowitą pustkę. Nikt do końca nie jest w stanie powiedzieć czym są skrzydła dla diabłów. Ich zbawieniem czy też raczej przekleństwem przypominającym im o czasch kiedy każdy z nich latał sobie wolno po niebieskich przestworzach. Czasy te nazywano apokalipsą, wojną o przetrwanie bytów których istnienia nie pojmował nawet ten wasz cały Bóg. Dawniej na Ziemi żyła jeszcze rasa ludzi. Strasznie zabobonni, bali się wszystkiego co było dla niech nie wytłumaczalne przez tą ich naukę. Heh, do końca nawet nie zdawali sobie sprawy ,że wszystko to zostało stworzone ,żeby upozorować jakieś zasady, których w rzeczywistości naprawde nie ma. Każdego dnia ludzie budzili się tylko po to żeby za kilka, kilnaście bądź kilkadziesiąt lat zginąć i wciąż myśleli ,że czuwa nad nimi jakiś niby 'ktoś' kogo sobie wymyślili tak samo jak Wy tego Boga. U nas jest inaczej, każdy żyje w przekonaniu ,że nie istnieje nic ponad nami i jedyną rzeczą jaka stanie się po naszej śmierci jest rozkład. Tak toczy się krąg życia, nikt przecież nie żyje wiecznie, jedni kilka lat inni kilka tysięcy. Niektórzy umierają od ostrza inni przez toczące nas choroby. Wbrew pozorom świat w którym mieszkamy nie jest najniebezpieczniejszy ale życie w nim nie jest też sielanką, nie to co tam na górze. Jedyne co macie do roboty to modlitwy, jakieś durne odprawianie rytuałów ,które mają na celu wychwalanie czegoś co nie istnieje. Ach, no i jeszcze bitwy podczas ,których wielu z was pokazuje swoją prawdziwą naturę. Zmieniacie się w bestie nieodbiegające w niczym dzikim ogarom. Każdy pożera moich braci swoim mieczem, chwaląc śmierć demona 'W imię Pana', a kiedy umiera jeden z Was rozpaczacie ponad miarę usprawiedliwiając to 'Wolą Bożą'. Wstyd, wypierać się swojej własnej głupoty zrzucając całą winę na niewidzialny byt, który nie jest w stanie nawet wam pomóc, bo przecież nie istnieje! Tak samo nie mógł pomóc ludziom. Dlaczego? Bo nie istnieje!- Zwątpienie ogarnęło anielskie armie, kapitan oddziału archanioł Michael był zmuszony do wycofania się. Bez nawet jednego uderzenia, bez ofiar, bez zbędnej rzezi walkę zakończyła sama przemowa Beliara, jednego z najwiekszych demonów, kierującym jednym z pięciu stowarzyszeń piekielnego kręgu, Domem Przeklętych. Jego bracia nie byli jednak zbyt zadowoleni, dla demonów walka była błogosławieństwem nawet jeśli miała być zakrapiana krwią wielu ich pobratymców. Każdy demon nosił w

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%