Bóg?
Jedna z wielu bitw między aniołami i demonami
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Po co demonom skrzydła?-zapytał jeden z aniołów- Po co mają skrzydła? Dobre pytanie. Może po to ,żeby kontrolować swój upadek albo chociaż trochę go spowolnić. Powiada się ,że najgorsze z demonów już dawno je utraciły zatracając się w całkowitą pustkę. Nikt do końca nie jest w stanie powiedzieć czym są skrzydła dla diabłów. Ich zbawieniem czy też raczej przekleństwem przypominającym im o czasch kiedy każdy z nich latał sobie wolno po niebieskich przestworzach. Czasy te nazywano apokalipsą, wojną o przetrwanie bytów których istnienia nie pojmował nawet ten wasz cały Bóg. Dawniej na Ziemi żyła jeszcze rasa ludzi. Strasznie zabobonni, bali się wszystkiego co było dla niech nie wytłumaczalne przez tą ich naukę. Heh, do końca nawet nie zdawali sobie sprawy ,że wszystko to zostało stworzone ,żeby upozorować jakieś zasady, których w rzeczywistości naprawde nie ma. Każdego dnia ludzie budzili się tylko po to żeby za kilka, kilnaście bądź kilkadziesiąt lat zginąć i wciąż myśleli ,że czuwa nad nimi jakiś niby 'ktoś' kogo sobie wymyślili tak samo jak Wy tego Boga. U nas jest inaczej, każdy żyje w przekonaniu ,że nie istnieje nic ponad nami i jedyną rzeczą jaka stanie się po naszej śmierci jest rozkład. Tak toczy się krąg życia, nikt przecież nie żyje wiecznie, jedni kilka lat inni kilka tysięcy. Niektórzy umierają od ostrza inni przez toczące nas choroby. Wbrew pozorom świat w którym mieszkamy nie jest najniebezpieczniejszy ale życie w nim nie jest też sielanką, nie to co tam na górze. Jedyne co macie do roboty to modlitwy, jakieś durne odprawianie rytuałów ,które mają na celu wychwalanie czegoś co nie istnieje. Ach, no i jeszcze bitwy podczas ,których wielu z was pokazuje swoją prawdziwą naturę. Zmieniacie się w bestie nieodbiegające w niczym dzikim ogarom. Każdy pożera moich braci swoim mieczem, chwaląc śmierć demona 'W imię Pana', a kiedy umiera jeden z Was rozpaczacie ponad miarę usprawiedliwiając to 'Wolą Bożą'. Wstyd, wypierać się swojej własnej głupoty zrzucając całą winę na niewidzialny byt, który nie jest w stanie nawet wam pomóc, bo przecież nie istnieje! Tak samo nie mógł pomóc ludziom. Dlaczego? Bo nie istnieje!- Zwątpienie ogarnęło anielskie armie, kapitan oddziału archanioł Michael był zmuszony do wycofania się. Bez nawet jednego uderzenia, bez ofiar, bez zbędnej rzezi walkę zakończyła sama przemowa Beliara, jednego z najwiekszych demonów, kierującym jednym z pięciu stowarzyszeń piekielnego kręgu, Domem Przeklętych. Jego bracia nie byli jednak zbyt zadowoleni, dla demonów walka była błogosławieństwem nawet jeśli miała być zakrapiana krwią wielu ich pobratymców. Każdy demon nosił w
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Noun
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…