Inne · 2 min czytania
Brednie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
a ja tylko za ścianą jestem w stanie stać w niepewności jutra bo czy będę żył za chwilę już teraz chcąc umrzeć czy będe żył za chwile wciąż trwając w tej niepewności zerzynam z mickiewicza bo dobry był poeta ja poetą staram się być jak idiota wpasowuje sie w fałszywe schematy sam siebie zabijam, trwam w głupiej miłości kochając się w tej mojej znów niepewności... dającej życie, kłującej w serce ale jedynej nadzieji takiej słodkiej i odpychającej bo słuchaj czy ty chcesz być frajerem nie chce ale musze nie mój to wybór ona już pewnie wybrała nie mnie…