Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 4 min czytania

Bunt

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Deszcz ucichł. Groźnie, burzowe chmury przeszły przez Raj pozostawiając jedynie masy świeżego powietrza nasyconego wilgocią. Ciepłe promienie słońca rozpromieniły cały ogród sprawiając, iż nie wyglądał już tak strasznie jak w czasie ulewy. Kwiaty rozkwitały na nowo ozdabiając ziemię barwami tęczy. Ich piękne, słodkie zapachy unosiły się wokoło. Olbrzymie konary wysokich brzóz, potężnych dębów i wiecznie zielonych świerków, rozwarły się blokując podmuchy chłodnego, zachodniego wiatru. Zwierzęta opuszczały kryjówki i nory. Miejsce zaczęło powracać do życia. Tylko jedno drzewo stało samotnie. Wyglądało na przygnębione faktem, że już nigdy nie rozkwitnie. W długim cieniu, które rzucało, oparty o stary pień, stał Lucyfer. Upadły anioł rozejrzał się, zacisnął mocno pięści. Postanowił wziąć się w garść. Wyciągnął z pochwy Ragnaroka i śladami Michała, rozpoczął trening. Na początku poruszał się wolno, dokładnie wymachując mieczem w każdym kierunku. Pionowe, poziome i skośne uderzenia cięły przeciwników, których stworzyła jego wyobraźnia. W miarę upływającego czasu, szybkość z jaką się poruszał znacznie wzrosła. Po trzech godzinach był wycieńczony. Zrobił krótki odpoczynek. Chciał kontynuować, lecz nie miał już sił. Mógł zrobić tylko jedną rzecz, by to zmienić. -Sześć-wypowiedział w myślach. Ragnarok pokrył się karmazynową aurą. Lucyfer poczuł napływ nowej, niekończącej się energii. Został przepełniony niezwykle potężną mocą. Jego źrenice pokryła całkowita ciemność. W oczach pojawiła się głęboka, bezdenna otchłań. Z pleców szóstki wyrosły gigantyczne, czarne skrzydła, a chude ręce pokryły się różnego rodzaju symbolami i tatuażami. Anioł powoli tracił kontrolę nad własnym zachowaniem. W duszy Lucyfera obudziła się jego mroczniejsza część; Pan Mroku, Anioł zła, Lord potępienia i zagłady, który stanowił część przepowiedni o końcu świata. Szóstka uwolnił całą agresję drzemiącą w nim od wieków. W wściekłej furii, z całej siły…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Bunt — czytnik · opowiadania