Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 4 min czytania

Chciałem być - Rozdział 3... wolność przez małe w

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wnętrze samochodu Janka wyglądało jak muzeum życiowego nieogaru. Pod lusterkiem dyndała płyta CD z logo AC/DC, jakby to był jakiś amulet przeciwko korporacyjnemu systemowi. Poniżej paczka po papierosach zgnieciona na sposób świadczący o emocjonalnym zużyciu właściciela pojazdu. Siedzenie pasażera tonęło w płytach — Queen, The Clash, T.Love, nawet Stan Borys, który wyglądał jakby sam był zaskoczony swoją obecnością w tym towarzystwie.

Z głośników płynął stary numer T.Love — Na bruku — a Janek śpiewał razem z Muńkiem, przekonany, że w tej chwili są sobie bliźsi niż kiedykolwiek wcześniej.

„...zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat..."

Zaciągnął się papierosem. Telefon dzwonił, wibrował, pulsował — ale Janek ignorował go z godnością kogoś, kto wie, że każde połączenie to przypomnienie o świecie, którego już nie chciał.

W końcu się ugiął. Wcisnął przycisk głośnomówiący i wsadził telefon w uchwyt na szybie, gdzie mógł go ignorować z nieco większym komfortem.

— Gdzie ty, kurwa, jesteś?! — wrzasnęła Beata z drugiego końca. — Darecki był tu już trzy razy. On cię chyba zajebie!

— Powiedz mu, że postanowiłem się ogarnąć — rzucił Janek, wypuszczając dym przez uchylone okno.

— Co znowu ogarnąć?

— Bez odbioru.

— Janek!

Rozłączył się. Przekręcił kluczyk w stacyjce. Telefon znów zaczął dzwonić, ale tym razem nie było litości. Janek ściszył swoje poczucie winy i podgłośnił Muńka. Na bruku zabrzmiało jak manifest.

Samochód ruszył.

30 minut później.

Auto sunęło przez miasto z melancholijną gracją. Na siedzeniu pasażera resztki po zestawie z…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%