Romans · 4 min czytania
Chciałem być - Rozdział 3... wolność przez małe w
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Wnętrze samochodu Janka wyglądało jak muzeum życiowego nieogaru. Pod lusterkiem dyndała płyta CD z logo AC/DC, jakby to był jakiś amulet przeciwko korporacyjnemu systemowi. Poniżej paczka po papierosach zgnieciona na sposób świadczący o emocjonalnym zużyciu właściciela pojazdu. Siedzenie pasażera tonęło w płytach — Queen, The Clash, T.Love, nawet Stan Borys, który wyglądał jakby sam był zaskoczony swoją obecnością w tym towarzystwie.
Z głośników płynął stary numer T.Love — Na bruku — a Janek śpiewał razem z Muńkiem, przekonany, że w tej chwili są sobie bliźsi niż kiedykolwiek wcześniej.
„...zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat..."
Zaciągnął się papierosem. Telefon dzwonił, wibrował, pulsował — ale Janek ignorował go z godnością kogoś, kto wie, że każde połączenie to przypomnienie o świecie, którego już nie chciał.
W końcu się ugiął. Wcisnął przycisk głośnomówiący i wsadził telefon w uchwyt na szybie, gdzie mógł go ignorować z nieco większym komfortem.
— Gdzie ty, kurwa, jesteś?! — wrzasnęła Beata z drugiego końca. — Darecki był tu już trzy razy. On cię chyba zajebie!
— Powiedz mu, że postanowiłem się ogarnąć — rzucił Janek, wypuszczając dym przez uchylone okno.
Część 22 / 2
— Co znowu ogarnąć?
— Bez odbioru.
— Janek!
Rozłączył się. Przekręcił kluczyk w stacyjce. Telefon znów zaczął dzwonić, ale tym razem nie było litości. Janek ściszył swoje poczucie winy i podgłośnił Muńka. Na bruku zabrzmiało jak manifest.
Samochód ruszył.
30 minut później.
Auto sunęło przez miasto z melancholijną gracją. Na siedzeniu pasażera resztki po zestawie z…