Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biznes · 3 min czytania

Chyba żartujesz ?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Chyba żartujesz?

Gdzieś w okopach Światowego konfliktu * * * Przenikliwy zimny wiatr jak konferencja prasowa prezydenta. Męcząca mżawka niczym expose premiera, siąpi od kilku dni bez przerwy. W ciszy pustego nieba, szare chmury sponiewierały krainę ludzkich zmagań błotem, brudem… i czymś tam jeszcze. Kratery po eksplozjach armatnich granatów przypominałyby powierzchnię księżyca, gdyby nie wszechobecna niestety grawitacja. Aleje drutu kolczastego wijące się wężem tworzą nieprzebyte pola śmierci. Pomiędzy liniami przeciwnych stron, na martwej ziemi rzucone jak bezużyteczne worki gniją ciała poległych, zmięte jak zepsute szmaciane lalki z powykręcanymi kończynami lub ich zupełnym brakiem. Niektóre dekapitowane. Jak decyzje rządu. Tylko chaos, wszechobecne korporacje oraz kikuty spalonych drzew świadczą o tym, że tu mogło… być… kiedyś życie. W tej zamęczonej krainie ludzie poukrywali się w głębokich okopach, biegnących zygzakowato od horyzontu do końca świata, który był tuż za chatą Starej Maciejowej. Oszalowane transzeje chronią grupę mężczyzn w różnym wieku, ich czerwone bluzy nowego wzoru są zniszczone i ubłocone, twarze w stanie permanentnego przerażenia i szoku, w dłoniach jedynie noże segmentowe olfa i przewodniki menadżera branży. Ze schronu wystaje głowa z przewieszoną na szyi smyczą a potem niespodziewanie ciało…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Chyba żartujesz ? — czytnik · opowiadania