Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

psychologia · 3 min czytania

Ciąć tutaj - I

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Załóżmy, że gdyby była to wiosna, to wylądowałaby na dywaniku u dyrektora, albo u psychologa. Że wtedy nie sięgnęłaby nigdy więcej po żyletkę i wszystko skończyłoby się w porządku. Tylko jest jedno "ale". Była zima.

Charlotte nie była "dziewczyną z wystawy". Miała swoje zasady. Nie do końca zgadzały się one z zasadami, które panowały w jej środowisku. Czasem można by powiedzieć, że były nawet odmienne. Traktowała wszystko na swój własny, mówiono, że dziwny, sposób. Ludzie uważali, że jest dziwna. Niby miła dziewczyna, mówili nauczyciele, a jednak potrafi dać w kość. Umie postawić na swoim, umie żyć tak, że uczy innych. Uczniowie mówili, że dziwna. Że różnorakie trampki, są dziwne, że inne sznurówki i kolor nie taki, jak chcieli. Że zawsze na czarno, ze swoją muzyką. Może normalna, mówili rodzice, trochę zbyt zajęci sobą, a za mało nią.

Śnieg spadł dopiero w Boże Narodzenie. Ona, od niedawna posiadaczka dwóch psów i kota, mieszkająca na obrzeżu miasta, nie miała się z czego cieszyć. Co prawda, rodzice zarabiali dość dużo, by opłacić jej najlepsze Gwiazdkowe prezenty, ale nie rozumieli, że ich córka wcale nie potrzebuje kolorowych sukienek, dziewczęcych kozaczków i ładnych gumek do włosów. Nie chciała znów nowych gier na komputer, ani PlayStation2. Nie chciała nic, co oni chcieli jej dać. Pragnęła życia, takiego, jakie mogła mieć,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Ciąć tutaj - I — czytnik · opowiadania