Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Aktualności · 2 min czytania

Cisza taka jak ta

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kilka słów wyszeptanych pośpiesznie w ciemności Obudziło ze snu uśpiony od wieków posąg bogini.

Przed wiekami, gdy ujrzała jego odbicie w jeziorze, Zanurzyła się w nim I zapragnęła na dnie po wieczność trwać. Lecz w tej krainie nie słychać było słów, I tylko ruch warg zdradzał potrzebę zanurzenia w ramionach. Pierwsze kroki, pierwsze poranne spojrzenia A wszystko to otulone bezmiarem ciszy Którą tak umiłowała. Mija czas, bardzo długi czas Gdy nagle dostrzegamy że swój sen śnimy sami, Że nie ma nikogo, kto by w naszej celi zechciał odbywać z nami wyrok. Opuścił ją, bo nie potrafił... Nie rozumiał... Nie dostrzegał... Cisza. To była jej własna pieśń, sama ułożyła do niej słowa. - Posłuchaj, czy nie jest cudowna ? - Nic nie słyszę. Zamilkła, zasmucona. Cisza między nimi stawała się niezręczna. Odchodził, a ona nie wymówiła żadnego słowa by go zatrzymać. Może takie słowo nigdy nie istniało ? Tego wieczora ułożyła się do snu, Z którego nigdy miała się

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Cisza taka jak ta — czytnik · opowiadania