Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 6 min czytania

Co się może wydarzyć? Prolog

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wydarzyć się może wszystko. Anita w to wierzyła. Ją spotykały zarówno

nieprawdopodobne, jak i normalne rzeczy.

A to widziała zmarłych mężczyzn, którzy ubrani w jasnobrązowe garnitury, nosili

szare obuwie i poruszali się bezgłośnie po zwykłej kawiarni. Wszyscy mieli siwe

włosy, perfekcyjnie obcięte, ale nie byli starzy. Ich twarze, o szlachetnych rysach, z

których przebijała inteligencja, budziły podziw dziewczyny.

Rozmawiała z nimi . Twierdzili, że nie żyją, jednak mogła nawiązać z nimi kontakt.

Dziwne, prawda?

Innym razem była na cmentarzu, natknęła się na pękniętą wzdłuż płytę nagrobną.

Otwór- wąski, ale przebiegający przez całą powierzchnię marmurowego ‘’ pokrycia ‘’

mogiły.

Na gładkim, płaskim pomniku leżał złoty medalik, dotykał niemal rozcięcia, które

wyglądało tak, jakby ktoś użył skalpela, aby je zrobić. Precyzja doskonałego chirurga.

Tylko, że lekarze nie zajmują się takimi sprawami. Ich zadaniem jest przywracanie

zdrowia ludziom. W czasach, gdy Anita żyła, medycyna stała na wysokim poziomie,

choć naprawdę trzeba było mieć coś bardzo ‘’ przyziemnego ‘’- dużo pieniędzy, aby

godnie żyć i mieć fachową opiekę, gdy nie było już możliwości zajmowania się

samym sobą.

To specyficzny wiek- XXI. Wiek ogromnego pędu ludzkości, wiek

samotnych, starych ludzi- bo potrafiono leczyć choroby, przeciętny okres

funkcjonowania człowieka wydłużył się o parenście lat, choć jego jakość nie zawsze

odpowiadała tym, ‘ szczęściarzom ‘ , którym STO LAT- śpiewane na urodzinach,

przynosić miało spokojną starość. Tak to widziała dziewczyna. Opiekowała się ( miała dobre serce )

rozdygotanymi i złożonymi niemocą, starcami. Żyli w domach nazywanych

Domami Spokojnej Starości. Często ‘ zalekowani ‘, choć też zdarzały się i przypadki

wesołych staruszków, którzy po zażyciu cudownych leków, uprawiali ogródki, biegali,

jeździli na rowerach i mieli mocno bijące serca. Ale, wg Anity, wywodzili się oni

jeszcze ze starej gwardii- nazywanej przedwojenną i górowali w reklamach firm

farmaceutycznych, jako przykłady zwycięstwa człowieka nad przemijającym czasem.

Jednak służenie wiekowym osobom, nie było głównym jej działaniem. Nie

przynosiło dochodu, choć przyczyniało się w niemałym stopniu, do gromadzenia

przez nią, np. drogich kamieni- wydobywanych za dolara dziennie przez robotników z

Sierra Leone. Ona zajmowała się na co dzień produkowaniem witamin,

suplementów diety oraz współpracą z potentatami właśnie przemysłu

farmaceutycznego. Była dobra w swoim fachu, ceniona, ale to dzięki swej

bezwzględności, operatywności oraz, oczywiście , wiedzy- popatrzmy, tu ‘ otwarte

serce ‘ a tu drapieżność. Jak to możliwe?

Ano- staropolskie słowo- WSZYSTKO SIĘ MOŻE WYDARZYĆ Nie myślcie źle o tej

kobiecie. To ,że znała tajniki

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Co się może wydarzyć? Prolog — czytnik · opowiadania