Akcja · 6 min czytania
Co się może wydarzyć? Prolog
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 5
Wydarzyć się może wszystko. Anita w to wierzyła. Ją spotykały zarówno
nieprawdopodobne, jak i normalne rzeczy.
A to widziała zmarłych mężczyzn, którzy ubrani w jasnobrązowe garnitury, nosili
szare obuwie i poruszali się bezgłośnie po zwykłej kawiarni. Wszyscy mieli siwe
włosy, perfekcyjnie obcięte, ale nie byli starzy. Ich twarze, o szlachetnych rysach, z
których przebijała inteligencja, budziły podziw dziewczyny.
Rozmawiała z nimi . Twierdzili, że nie żyją, jednak mogła nawiązać z nimi kontakt.
Dziwne, prawda?
Część 22 / 5
Innym razem była na cmentarzu, natknęła się na pękniętą wzdłuż płytę nagrobną.
Otwór- wąski, ale przebiegający przez całą powierzchnię marmurowego ‘’ pokrycia ‘’
mogiły.
Na gładkim, płaskim pomniku leżał złoty medalik, dotykał niemal rozcięcia, które
wyglądało tak, jakby ktoś użył skalpela, aby je zrobić. Precyzja doskonałego chirurga.
Tylko, że lekarze nie zajmują się takimi sprawami. Ich zadaniem jest przywracanie
zdrowia ludziom. W czasach, gdy Anita żyła, medycyna stała na wysokim poziomie,
choć naprawdę trzeba było mieć coś bardzo ‘’ przyziemnego ‘’- dużo pieniędzy, aby
Część 33 / 5
godnie żyć i mieć fachową opiekę, gdy nie było już możliwości zajmowania się
samym sobą.
To specyficzny wiek- XXI. Wiek ogromnego pędu ludzkości, wiek
samotnych, starych ludzi- bo potrafiono leczyć choroby, przeciętny okres
funkcjonowania człowieka wydłużył się o parenście lat, choć jego jakość nie zawsze
odpowiadała tym, ‘ szczęściarzom ‘ , którym STO LAT- śpiewane na urodzinach,
przynosić miało spokojną starość. Tak to widziała dziewczyna. Opiekowała się ( miała dobre serce )
rozdygotanymi i złożonymi niemocą, starcami. Żyli w domach nazywanych
Część 44 / 5
Domami Spokojnej Starości. Często ‘ zalekowani ‘, choć też zdarzały się i przypadki
wesołych staruszków, którzy po zażyciu cudownych leków, uprawiali ogródki, biegali,
jeździli na rowerach i mieli mocno bijące serca. Ale, wg Anity, wywodzili się oni
jeszcze ze starej gwardii- nazywanej przedwojenną i górowali w reklamach firm
farmaceutycznych, jako przykłady zwycięstwa człowieka nad przemijającym czasem.
Jednak służenie wiekowym osobom, nie było głównym jej działaniem. Nie
przynosiło dochodu, choć przyczyniało się w niemałym stopniu, do gromadzenia
przez nią, np. drogich kamieni- wydobywanych za dolara dziennie przez robotników z
Część 55 / 5
Sierra Leone. Ona zajmowała się na co dzień produkowaniem witamin,
suplementów diety oraz współpracą z potentatami właśnie przemysłu
farmaceutycznego. Była dobra w swoim fachu, ceniona, ale to dzięki swej
bezwzględności, operatywności oraz, oczywiście , wiedzy- popatrzmy, tu ‘ otwarte
serce ‘ a tu drapieżność. Jak to możliwe?
Ano- staropolskie słowo- WSZYSTKO SIĘ MOŻE WYDARZYĆ Nie myślcie źle o tej
kobiecie. To ,że znała tajniki