Thriller · 2 min czytania
Czarna otchłań
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ewa wiedziała, że zaraz zginie. Była tego przeraźliwie pewna. Patrzyła w lufę pistoletu skierowaną prosto w jej głowę. Nie mogła oderwać od niej wzroku, czarny otwór zasłaniał jej całe pole widzenia. W tym momencie nie istniało dla niej nic innego. Patrzyła w czarną otchłań i w myślach zobaczyła niewielki pocisk, który wejdzie jej w głowę i zakończy wszystkie odczucia, pragnienia i działania. Nie interesowało jej kto trzyma pistolet, ważna była tylko ta czarna otchłań. Zaczęła się zastanawiać czy to będzie bolało, przyszło jej do głowy, że raczej tak, ale dziwnie nie zrobiło to na niej żadnego wrażenia. Nie odczuwała praktycznie nic. Czuła się wyzbyta z wszelkich emocji, czuła się pusta. Poczuła, że się poci, „no nie!” pomyślała „jak mnie znajdą, będę mokra i śmierdząca”. Próbowała się poruszyć ale nie mogła, powietrze stało się dziwnie gęste,…