Dla dzieci · 3 min czytania
Czerwono zielony Kapturek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czerwono-Zielony Kapturek w Łachmanach
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma dolinami, za siedmioma rzekami, za siedmioma morzami i w ogóle za wszystkim siódmym, poza zasięgiem cyfrowej telekomunikacji, żył sobie Czerwono-Zielony Kapturek w Łachmanach. Codziennie rano musiał wcześnie wstawać i usługiwać dwóm rozkapryszonym przyrodnim siostrom i złej macosze. Pewnego dnia, gdy Czerwono-Zielony Kapturek w Łachmanach zbierał maślaki w lesie, zauważył piernikową chatkę. Zmęczony ciągłym schylaniem się, wszedł do domku. W środku było osiem malutkich łóżeczek i panował ogromny nieład. Uczynna dziewczyna posprzątała i ugotowała zupę grzybową dla drobnych lokatorów. Była bardzo zmęczona, więc położyła się na jednym z łóżeczek. Kiedy się obudziła patrzyło na nią siedem i pół zdziwionych krasnoludków. Zapytały: -Kim jesteś? A Czerwono-Zielony Kapturek w Łachmanach odpowiedział. -Jestem Czerwono-Zielony Kapturek w Łachmanach. Nagle do chatki wpadł Czarnoksiężnik z Krainy Oz i wysapał. -Kapturku! Musisz szybko odnaleźć księcia zaklętego w żabę i go pocałować! -Po co?- Zdziwiła się dziewczyna. -Bo on musi dostarczyć królowi jego nowe szaty! -Och! Tak więc komu w drogę temu trampki!- westchnęła. Pożegnała się z siedmioma i pół krasnoludkami i wyruszyła w drogę. Po drodze napotkała mędrca, który zaoferował jej