Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przyjaźń · 4 min czytania

Czy kiedyś jeszcze powrócisz...?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Najpiękniejsze chwile mojego życia… Czas spędzony z Nim. To było coś wspaniałego. Wyjątkowego. Wspólne rozmowy, chwile spędzone razem. Dzielił nas monitor. Odległość. A tak wiele łączyło. Przyjaźń, która miała wszystko przetrwać. Bo była szczera. Była… Dobre słowo. Już jej nie ma. Nie będzie. Nie wróci. Moje drzwi są wciąż uchylone. Otwarte na oścież. Wystarczy tylko wejść. Przyjmę Go z radością. Nadszedł czas spotkania. To stało się tak nagle. Przyjechał na rowerze. Przekazał wiadomość od Przyjaciółki. Chciał, żebyśmy się z Nim spotkały. Ja i moja siostra. Ona Go nie cierpiała. Miała jakiś uraz… A ja? Byłam szczęśliwa! To było coś pięknego… To był sen, z którego w końcu musiałam się obudzić i powrócić do szarej, zwykłej codzienności. Zapomnieć, co dotyczyło Jego. Bo On odszedł. Spakował manatki, zamknął książkę, którą pisało pióro naszej Przyjaźni… Zatrzasnął ją.. I zniknął. Powracał wiele razy, bo ja Go wołałam. Prosiłam. Wracał na kilka, krótkich chwil. Zatrzymywał się na chwilę. Wynajął pokój w moim sercu, który jeszcze niedawno należał do Niego. Ale pewnego dnia, spakował się, oddał klucz i odszedł. Nie mówiąc nic. Milczał. Płakałam. Krzyczałam. I nic! Był głuchy na moje wołanie… Chwile z Nim spędzone. Jeden, jedyny wieczór. Ale najlepiej przeze mnie zapamiętany. Najpiękniejszy w moim życiu. Byłam szczęśliwa. Naprawdę szczęśliwa. Nic innego się nie liczyło. Tylko ja, On i moje szczęście. Moja radość, miłość. Na niebie gwiazdy. Dookoła cisza. Jasna noc. Była pierwsza w nocy, kiedy przechodziliśmy ulicą miejscowości, którą dobrze znam. Którą odwiedzam co rok. Która jest dla mnie tak ważna. Ale, kiedy szłam tą uliczką obok Niego – wydawała mi się jeszcze piękniejsza. Miała w sobie jakąś moc. Jakąś siłę. Jakiś czar. On sprawiał, że czułam się…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Czy kiedyś jeszcze powrócisz...? — czytnik · opowiadania