Filozofia · 3 min czytania
Definicja kobiecości
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Definicja kobiecości Jestem kobietą. Ciało mam rzeźbione twoimi oczami, zachwytami, rojeniami. Żadna fałdka nie okroi mojej urody. Usta mam nabrzmiałe, obejmują mój język i twój... Zlizują krople żądzy, przekraczania wpływów księżyca i łaskotki rzęs muskających wnętrze cienia. Jestem kobietą, ramiona mam długie, wiotkie, odtąd dotąd, przestrzeń wątłych iluzji, teren zaprzeczania, wtłaczania, rozbawiony sobą zamysł natury, żeby czasem, żeby może, nie pomylić, zrównać, ochronić. Jestem kobietą, czasem mam podarte pończochy i stargane włosy, myśli nieuczesane, wprost z poezji awangardowej, wprost z natchnienia dotykiem, wstrzymaniem akcji serca, raptownym skokiem w dół. I odbiciem od oczywistej konieczności, że trzeba wstać i iść po bułki na śniadanie i może jeszcze gazetę. Nic prostszego. Jestem sobą, całowana, obklejana woalką jednorazowych uczuć, do jutra, do kiedyś, nie marznę, ale pamiętam o chłodzie. Rozkładam się na półkach, tu kawałek, tam kawałek, cząstka duszy rozdmuchuje absurd trwania w ekstazie, rozniecam temperaturę pokojową, szalka opada, jedna, potem druga, następuje unieważnienie tak nagle rozbestwionego potoku ważnych spraw. Niespiesznie popychasz mnie naprzód, tuż