Fantastyka · 5 min czytania
Diabolus Adulescens rozdział II
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Droga z Endel do Adnol nie była zbytnio popularna. To nie było sprawą odległości czy krajobrazów, te akurat były przepiękne(była jesień więc drzewa miały kolorowe liście, pomiędzy drzewami było widać błękitne jezioro, a gdzieniegdzie widać było jeszcze kwitnące kwiaty o różowych i błękitnych barwach) a i droga nie długa. Jedynym minusem tej drogi było występowanie potworów. Tym dziwniejsze było że wędrowcy którzy obrali tą drogę podróżowali tylko we dwójkę. -Itari naprawdę musimy tędy jechać? -Odezwał się chłopak do jadącej obok niego pięknej blondynki o figurze damy dworu. -Zbytnio nie podoba mi się pomysł kolacji z umarlakami. -Nie narzekaj, od czego masz miecz? W razie czego obronisz mnie prawda Rain? -Dziewczyna spojrzała na niego błagalnym wzrokiem. -Przestaniesz? Zabawne to było może 30razy temu. -Młodzieniec był już wyraźnie znudzony zachowaniem szlachcianki. -Kurcze, trudny z Ciebie człowiek, ojciec zawsze jak robiłam takie oczy kupywał mi konia, suknie czy… -Zamknij się! - Rain’a zaczynało to już denerwować. -Skoro masz takiego bogatego ojca to nie mógł pożyczyć mi szybszego konia? -Mógł, ale po co idiocie szybki koń? -Dobra skończ już. Wróćmy do mojej misji. -Chłopiec wyciągnął mapę i zaczął ją przeglądać. -Do stolicy dojechalibyśmy za trzy dni, nie rozumiem po jaką cholerę jedziemy do miasta krasnoludów? Przecież to w zupełnie innym kierunku. -Musisz mieć jakiś miecz, nie? Krew wampirów wypaliła ci twój, a przecież widzę że ten który dostałeś od mojego ojca jest dla Ciebie za ciężki. -Po prostu nigdy nie walczyłem dwuręcznym. Zresztą dlaczego po miecz musimy jechać aż do Rotol? -Boże, co za idiota. Wiesz chyba że sprzedasz broni w cesarstwie jest nadzorowana przez policję? -Na to pytanie nie odczekiwała odpowiedzi, wiec od razu zaczęła dalej. -Więc uznajmy że znajdziemy odpowiedni miecz i policja zacznie sprawdzać po co Ci on. I jak się zapytają to co im odpowiesz? -Że mam zamiar zabić cesarza. -Powiedział z sarkazmem. -Brawo, kupiłeś właśnie miecz, szkoda tylko że znajduję się w twoich wnętrznościach. -Skończ już! Dalej jechali w milczeniu. Itari kilka razy próbowała podjąć rozmowę, ale Rain szybko je zakańczał. Najdłuższa odpowiedz Raina‘a od czasu kłótni to “Pada…