Wróć do katalogu

Diabolus Adulescens rozdział II

Dalsza część przygód Rain'a. Teoretyk dzięki za komentarz w moim pierwszym opowiadaniu:) Do rad zacznę się stosować od następnego rozdziału ponieważ tego nie mam już dziś sił dopieszczać a chciałbym jeszcze dziś go wrzucić.

szy1sw, opublikowano , 5 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Droga z Endel do Adnol nie była zbytnio popularna. To nie było sprawą odległości czy krajobrazów, te akurat były przepiękne(była jesień więc drzewa miały kolorowe liście, pomiędzy drzewami było widać błękitne jezioro, a gdzieniegdzie widać było jeszcze kwitnące kwiaty o różowych i błękitnych barwach) a i droga nie długa. Jedynym minusem tej drogi było występowanie potworów. Tym dziwniejsze było że wędrowcy którzy obrali tą drogę podróżowali tylko we dwójkę. -Itari naprawdę musimy tędy jechać? -Odezwał się chłopak do jadącej obok niego pięknej blondynki o figurze damy dworu. -Zbytnio nie podoba mi się pomysł kolacji z umarlakami. -Nie narzekaj, od czego masz miecz? W razie czego obronisz mnie prawda Rain? -Dziewczyna spojrzała na niego błagalnym wzrokiem. -Przestaniesz? Zabawne to było może 30razy temu. -Młodzieniec był już wyraźnie znudzony zachowaniem szlachcianki. -Kurcze, trudny z Ciebie człowiek, ojciec zawsze jak robiłam takie oczy kupywał mi konia, suknie czy… -Zamknij się! - Rain’a zaczynało to już denerwować. -Skoro masz takiego bogatego ojca to nie mógł pożyczyć mi szybszego konia? -Mógł, ale po co idiocie szybki koń? -Dobra skończ już. Wróćmy do mojej misji. -Chłopiec wyciągnął mapę i zaczął ją przeglądać. -Do stolicy dojechalibyśmy za trzy dni, nie rozumiem po jaką cholerę jedziemy do miasta krasnoludów? Przecież to w zupełnie innym kierunku. -Musisz mieć jakiś miecz, nie? Krew wampirów wypaliła ci twój, a przecież widzę że ten który dostałeś od mojego ojca jest dla Ciebie za ciężki. -Po prostu nigdy nie walczyłem dwuręcznym. Zresztą dlaczego po miecz musimy jechać aż do Rotol? -Boże, co za idiota. Wiesz chyba że sprzedasz broni w cesarstwie jest nadzorowana przez policję? -Na to pytanie nie odczekiwała odpowiedzi, wiec od razu zaczęła dalej. -Więc uznajmy że znajdziemy odpowiedni miecz i policja zacznie sprawdzać po co Ci on. I jak się zapytają to co im odpowiesz? -Że mam zamiar zabić cesarza. -Powiedział z sarkazmem. -Brawo, kupiłeś właśnie miecz, szkoda tylko że znajduję się w twoich wnętrznościach. -Skończ już! Dalej jechali w milczeniu. Itari kilka razy próbowała podjąć rozmowę, ale Rain szybko je zakańczał. Najdłuższa odpowiedz Raina‘a od czasu kłótni to “Pada…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych