Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 4 min czytania

Dlaczego?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Przez ciemne, ciężkie chmury nie było widać nawet kawałka nieba. Deszcz lał nieprzerwanie, ulicami płynęły potoki wody. Cudowna aura, w sam raz na wyjazd. Ciężkie walizki grzęzły nam w błocie, pożałowaliśmy, że nie wzięliśmy taksówki. Autobus wreszcie przyjechał, jak zwykle pełen ludzi. Czy oni też tam gdzie my? Nie wyglądali, jakby zaraz miało stać się coś wyjątkowego w ich życiu – szare, zmęczone twarze, smutne oczy. Nic nadzwyczajnego, dla nich to zwykły, nudny dzień, wypełniony stresem w pracy, nieporozumieniami w domu, sprzątaniem, zakupami... Ale dziś wydarzy się coś wyjątkowego. Przynajmniej dla nas. Chętnie jednak zamieniłabym się z kimkolwiek z tego autobusu. Ale chyba ze mną nikt by nie chciał. Dotarliśmy. Jeszcze tylko parę kroków z tymi torbami i już za chwilę będzie po wszystkim. To naprawdę koniec. Ustawiliśmy się w kolejce, na szczęście długiej, trochę sobie poczekamy. Dziwne, co? Ja, z tą swoją niecierpliwością, cieszę się, że musimy długo stać tak bez celu! Niestety, kolejka jakoś tak dziwnie szybko posuwała się do przodu, już znaleźliśmy się przy okienku. Bilet, paszport, karta pokładowa – dla zawodowo uśmiechniętej pani to nic nadzwyczajnego, rutyna, ciągle to samo. Nawet się nie domyśla, po co? Już bez walizek, mieliśmy jeszcze niecałą godzinę. Niby dużo, ale co znaczy godzina wobec paru miesięcy? Nic! A nie wiadomo, czy na paru miesiącach się skończy. I co będzie potem, też nie wiadomo. Poszliśmy na kawę, pokręciliśmy się trochę po hali przylotów. - Zobaczysz, szybko wrócę i się tu spotkamy. Będziesz tutaj na mnie czekała? - zapytał, a raczej stwierdził, siląc się na uśmiech. - Będę... Czas mija szybko, zwłaszcza wtedy, kiedy się tego nie chce. Samolot zaraz odleci. I, niestety, z nim na pokładzie. Dlaczego musi tak być? Nie mieliśmy wyjścia, trzeba było iść. Zaraz wejdzie za szklane drzwi. Kiedy go znowu…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Dlaczego? — czytnik · opowiadania