Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Długa podróż

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Było straszliwie gorąco, więc w samochodzie mieliśmy otwarte okna. Wiatr rozwiewał moje włosy we wszystkie strony. Radosna letnia muzyka towarzyszyła naszej podróży. Śmialiśmy się, śpiewaliśmy, nawet tańczyliśmy. Wyciągnęliśmy każdy swoją rękę za okno i przy dużej prędkości miało się wrażenie jakbyśmy płynęli w chmurach. Zaczęłam nucić pod nosem piosenkę, która właśnie rozbrzmiała w głośnikach. - To twoja flaga nasz młody przyjacielu… - Śpiewaj głośniej, ładny masz przecież głos. Daleko droga przed nami. Jedziemy na budowę hotelu do Niegowonic zawieść jakiś farby i inne małe materiały. Pojechałam z Piotrem, bo jako osoba z działu finansowego, spadła na mnie odpowiedzialność zawiezienia pieniędzy pracownikom, którzy tam byli. Z luźnej rozmowy wyszło, że Piotra przez te wszystkie podróże bolą plecy, więc bez zastanowienia zaproponowałam mu masaż. Nie do końca to wszystko przemyślałam, przecież nie mogę mu zrobić masażu siedząc obok niego. Ściągnęłam, więc japonki i nie zwracając uwagi na to, że jestem w spódniczce przeszłam na tylne siedzenie samochodu. Kierowca, który jechać za nami, zwolnił i odjechał od nas, gdy tylko zobaczył moje wygibasy. Na A4 był wypadek, więc musieliśmy naszą podróż zatrzymać. Staraliśmy się coś dojrzeć przez szyberdach, ale zbyt daleko się wszystko stało i nic nie było widać. Odsunęliśmy fotele jak najbardziej do tyłu, wyprostowaliśmy nogi i zaczęliśmy się prażyć na słoneczku. Nasz temat rozmowy krążył wokoło, aż wreszcie zatrzymał się na związkach i…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%