Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Do Mamy.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kochana Mamo!

Na wstępie chciałem prosić abyś nie miała mi za złe, że właśnie dopiero teraz do Ciebie piszę. Wcześniej nie byłem na to gotowy, nie miałem odwagi aby z Tobą porozmawiać. Przemyślałem to wszystko. Od początku do końca prześledziłem to bagno które nazywa się "życiem". Chciałbym Ci powiedzieć tak wiele rzeczy... Wiem, że odpowiedź na ten list nigdy nie nadejdzie, że nigdy nie dane mi będzie usłyszeć słowa którego tak bardzo teraz potrzebuję. Nigdy nie dowiem się czy mi wybaczyłaś. Będąc jeszcze dzieciakiem tyle razy myślałem jak to będzie jak dorosnę. Czy będziesz ze mnie dumna, czy będziesz mogła chwalić się tym co osiągnąłem i czy będziesz zadowolona z tego jakim będe człowiekiem. Martwiłem się nad tym co zrobić, żeby Cię nie zawieść. Ale zawiodłem i zawodziłem za każdym razem. Wciąż Cię rozczarowywałem, a Ty nie mogłaś nic zrobić. Prosiłaś mnie, tłumaczyłaś, a ja robiłem to znowu i znowu. Nie specjalnie, nie chciałem tego. Po prostu to robiłem. Za każdym razem kiedy próbowałaś ze mną porozmawiać, odwracałem się od Ciebie nie dając żadnej szansy aby sobie pomóc. Potrzebowałem wtedy pomocy i doskonale zdawałem sobie z tego sprawe, ale okłamywałem się, że poradze sobie bez jakiegokolwiek wsparcia, że sam mogę kierować swoim życiem. Nie rozumiałem wtedy że nie chciałaś mi odebrać nad nim kontroli, tylko pomóc mi ją odzyskać. Robiłem wszystko żeby znienawidzić siebie i żebyś Ty mnie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Do Mamy. — czytnik · opowiadania