Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

hobby · 3 min czytania

Do (p)siego roku!

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Do (p)siego roku!

Rośnie świadomość w polskim społeczeństwie, że zwierzęta nie są maskotkami, interaktywnymi zabawkami dla naszych milusińskich, gadżetami pasującymi do wystroju mieszkania, czy też naszego aktualnego outfitu. Ba! Dzięki mediom coraz więcej osób dowiaduje się o tym, że to żywe istoty, które odczuwają ból, głód i zimno zupełnie jak my – ludzie. Nie są im obce uczucia strachu, radości, a nawet miłości i oddania. I mowa tu o najwierniejszych przyjaciołach człowieka – psach.

Społeczeństwo polskie psy kocha. Święcie się oburza na tych, którzy podnoszą na nie rękę, chce zlinczować Kuryłę za nieludzkie pozostawienie swojej suki przy drzwiach schroniska dla zwierząt i publicznie wychłostać, a następnie wtrącić do lochów wszystkich pozostałych, którzy psy krzywdzą na wszelkie sposoby, o jakich nam się śniło, albo i nie.

„Serce roście” patrząc jak internauci żarliwie klikają pod zdjęciem każdego zabiedzonego psiaka, żeby mu „pomóc”, jak apelują do pozostałych internautów, żeby też klikali oraz zabierali te umęczone pieski do swoich domów. I apel nie zostaje bez odzewu. Niemal co drugi statystyczny Polak ma w domu czworonożnego pupila, o czym można się naocznie przekonać wychodząc z domu chociażby na chwilę do osiedlowego spożywczaka. I nie chcę tu powiedzieć, że po każdym wyjściu z domu trapi mnie fakt, że muszę się przeciskać przez tabuny różnej maści piesków w kagańcach i bez, czy też słuchać ich ujadania, albo być świadkiem zażartych ataków na…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%