Wróć do katalogu

Do (p)siego roku!

Tekst o psach i ich właścicielach.

majka100opublikowano 3 stycznia 20163 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Do (p)siego roku!

Rośnie świadomość w polskim społeczeństwie, że zwierzęta nie są maskotkami, interaktywnymi zabawkami dla naszych milusińskich, gadżetami pasującymi do wystroju mieszkania, czy też naszego aktualnego outfitu. Ba! Dzięki mediom coraz więcej osób dowiaduje się o tym, że to żywe istoty, które odczuwają ból, głód i zimno zupełnie jak my – ludzie. Nie są im obce uczucia strachu, radości, a nawet miłości i oddania. I mowa tu o najwierniejszych przyjaciołach człowieka – psach.

Społeczeństwo polskie psy kocha. Święcie się oburza na tych, którzy podnoszą na nie rękę, chce zlinczować Kuryłę za nieludzkie pozostawienie swojej suki przy drzwiach schroniska dla zwierząt i publicznie wychłostać, a następnie wtrącić do lochów wszystkich pozostałych, którzy psy krzywdzą na wszelkie sposoby, o jakich nam się śniło, albo i nie.

„Serce roście” patrząc jak internauci żarliwie klikają pod zdjęciem każdego zabiedzonego psiaka, żeby mu „pomóc”, jak apelują do pozostałych internautów, żeby też klikali oraz zabierali te umęczone pieski do swoich domów. I apel nie zostaje bez odzewu. Niemal co drugi statystyczny Polak ma w domu czworonożnego pupila, o czym można się naocznie przekonać wychodząc z domu chociażby na chwilę do osiedlowego spożywczaka. I nie chcę tu powiedzieć, że po każdym wyjściu z domu trapi mnie fakt, że muszę się przeciskać przez tabuny różnej maści piesków w kagańcach i bez, czy też słuchać ich ujadania, albo być świadkiem zażartych ataków na…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych