Horror · 4 min czytania
Do trzech razy sztuka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
Teatrzyk "SMUTNY KSIĘŻYC" ma zaszczyt przedstawić mroczny i przerażajacy horror pt.: "Do trzech razy sztuka"
występują:
Hrabia Duch Weronika Kamerdyner Głos
Rzecz dzieje się oczywiście w ponurym starym zamku w Transylwanii.
Wieczór. Sala jadalna w zamku. Bardzo długi stół, na jego końcach siedzą Hrabia i Weronika, usługuje im Kamerdyner.
Hrabia: Dlaczego nic pani nie je? Ten befsztyk jest doprawdy wyborny.
Weronika: Jak dla mnie trochę zbyt krwisty, panie hrabio.
Część 22 / 3
Hrabia: (zdziwiony) Jak befsztyk może być zbyt krwisty? (uśmiecha się złowieszczo) Jeśli pani nie smakuje, mogę kazać przyrządzić dla pani coś innego. Może móżdżek? Albo czernina? Co pani rozkaże.
Weronika: (słabym głosem) Dziękuję, panie hrabio, niech się pan mną nie przejmuje. Jakoś nie mam apetytu.
Hrabia: Może chociaż napije się pani wina? To Bärenblut. Naprawdę wyśmienity.
Weronika: (niepewnie) Dziękuję... ale...
Hrabia: Nalegam. Taka pani bledziutka. Wino panią wzmocni.
Weronika: (z rezygnacją kiwa głową i wypija łyk wina) Pójdę już spać. Jestem bardzo zmęczona. (wstaje) Dobranoc, panie hrabio.
Hrabia: (wstaje, kłania się) Dobranoc. (odprowadza wzrokiem oddalającą się Weronikę i ponownie uśmiecha się złowieszczo)
Część 33 / 3
***
Sypialnia. Weronika siedzi przed lustrem, czesze się. Przez otwarte okno widać księżyc w pełni.
Weronika: Dziwny jakiś ten hrabia. Co mnie podkusiło, żeby akurat tu się zatrzymać. Na szczęście to tylko jedna noc.
Wstaje, ziewa, nagle nieruchomieje i zaczyna nasłuchiwać. Skądś zaczyna dochodzić dziwny dźwięk - ni to szum, ni to wycie. Stopniowo staje się coraz głośniejszy.
Weronika: (niepewnie) To chyba tylko wiatr...
Zamyka okno, ale dźwięk nadal słychać równie wyraźnie, a może nawet wyraźniej. Weronika coraz bardziej zaniepokojona rozgląda sie po…