Inne · 4 min czytania
Droga do szczęścia cz. 11
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kiedy zobaczył to Łukasz… … podszedł do nich. – I co ty robisz? – Co? – Noo, całujesz się z nim, przecież całowałaś się ze mną. – Cooo? – niedowierza Adam w to, co usłyszał. – Co, całowałaś się z nim? – pokazuje palcem na Łukasza. – Co? Ja bym się nawet w nim nie zakochała. A co jeszcze się całować. – Aaa… Mam zdjęcie. Jak się całowaliśmy. „SKĄD ON JE MA. PRZECIEŻ TAM NIKT NIE ROBIŁ ZDJĘĆ. ZAPŁACI MI ZA TO.” – Pokazać ci to zdjęcie, Adam? – pyta się Łukasz. – Jak chcesz. Ale ci nie wierzę, że Kaśka tak zrobiła. – Kaśka popatrzyła na Adama. – Noo. Tak kochanie. – Przytulił ją. – Co tu się dzieje? – podeszła i spytała Anka. A zaraz przyszła Agnieszka. – Noo, co ty Anka. Przecież oni się witają. – Noo tak, ale czemu przeszkadza w tym Łukasz? – Bo on mówi dla Adama, że ja się z nim całowałam. Bleee. - Chodź Łukasz. Nie przeszkadzaj. – pociągnęły go. Nagle słychać dźwięk dzwonka do drzwi. Agnieszka poszła otworzyć. W drzwiach stoi jakiś ładny pan. Dla niego, Agnieszka wpadła w oko. – Dzień dobry. Zostałem zaproszony i przepraszam za spóźnienie. – Dzień dobry. Proszę wejść. – zaprosiła gościa do środka. – Ankaaa! Znasz tego faceta? – pyta się Agnieszka. – Niee znam go. Ale zapytaj się innych. – Dobra. Agnieszka popytała się wszystkich. – Wszyscy go znają. – Co? A czemu my go nie znamy? – mówi Anka. – Nie mam pojęcia. Nigdy go nie widziałam. – Ja też. Ale jest przystojny. – Nie pozwalaj sobie za dużo. – powiedziała Kaśka, która przed chwilą przyszła. - Noo, co popatrz na tego co przed chwilą przyszedł. Nie jest przystojny? – Noo, tak. Wiecie co?…