Wróć do katalogu

Droga do szczęścia cz. 11

Dalszy ciąg przygód sióstr w Boże Narodzenie

czarownica17, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kiedy zobaczył to Łukasz… … podszedł do nich. – I co ty robisz? – Co? – Noo, całujesz się z nim, przecież całowałaś się ze mną. – Cooo? – niedowierza Adam w to, co usłyszał. – Co, całowałaś się z nim? – pokazuje palcem na Łukasza. – Co? Ja bym się nawet w nim nie zakochała. A co jeszcze się całować. – Aaa… Mam zdjęcie. Jak się całowaliśmy. „SKĄD ON JE MA. PRZECIEŻ TAM NIKT NIE ROBIŁ ZDJĘĆ. ZAPŁACI MI ZA TO.” – Pokazać ci to zdjęcie, Adam? – pyta się Łukasz. – Jak chcesz. Ale ci nie wierzę, że Kaśka tak zrobiła. – Kaśka popatrzyła na Adama. – Noo. Tak kochanie. – Przytulił ją. – Co tu się dzieje? – podeszła i spytała Anka. A zaraz przyszła Agnieszka. – Noo, co ty Anka. Przecież oni się witają. – Noo tak, ale czemu przeszkadza w tym Łukasz? – Bo on mówi dla Adama, że ja się z nim całowałam. Bleee. - Chodź Łukasz. Nie przeszkadzaj. – pociągnęły go. Nagle słychać dźwięk dzwonka do drzwi. Agnieszka poszła otworzyć. W drzwiach stoi jakiś ładny pan. Dla niego, Agnieszka wpadła w oko. – Dzień dobry. Zostałem zaproszony i przepraszam za spóźnienie. – Dzień dobry. Proszę wejść. – zaprosiła gościa do środka. – Ankaaa! Znasz tego faceta? – pyta się Agnieszka. – Niee znam go. Ale zapytaj się innych. – Dobra. Agnieszka popytała się wszystkich. – Wszyscy go znają. – Co? A czemu my go nie znamy? – mówi Anka. – Nie mam pojęcia. Nigdy go nie widziałam. – Ja też. Ale jest przystojny. – Nie pozwalaj sobie za dużo. – powiedziała Kaśka, która przed chwilą przyszła. - Noo, co popatrz na tego co przed chwilą przyszedł. Nie jest przystojny? – Noo, tak. Wiecie co?…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych