Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 4 min czytania

Droga ku przebaczniu.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, podskok i jeszcze raz. Prawa stopa, lewa stopa, szybciej, mocniej, wirujesz wokół ogniska pośród obcych twarzy. W rytm wojowniczego serca, uderzają w twarde bębny, miękko dłonie. Noc, najciemniejsza, jaką w życiu widziałeś. Dżungla, najstraszniejsza z tych, w których przyszło Ci walczyć. Samotność, najdotkliwsza, z jaką przyszło Ci się zmierzyć. Duma i odwaga wypisane na Twej twarzy. Spokój wyziera z Twoich oczu. Serce zlewa się rytmem z biciem bębnów. Prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, podskok i jeszcze raz! Niczym gepard biegniesz, niczym ptak fruniesz przez ogień. Nie boisz się wyzwań. Nie boisz się stawić czoła swoim wrogom. Tylko Ty jeden możesz pokonać własny lęk. Tylko Ty jeden znasz miarę swoich możliwości. Czujny wypatrujesz momentu ataku. Pozwalasz owładnąć się muzyce i swoim emocjom. Wątpliwości rozwiałeś pierwszym uderzeniem pięści w twarz Jej oprawcy. Strach wyrzuciłeś z siebie wraz z pierwszym krzykiem wściekłości. Oślepłeś kopiąc gdzie popadnie. Nienawiść opuściła cię dopiero, gdy jakaś kobieta rzuciła się na jego ciało i wychrypiała „daruj”. Miał dość zmasakrowaną twarz, złamanych kilka żeber, lewą rękę i niemal zmiażdżone prawe kolano. Upadłeś na ziemię, opuszczała cię adrenalina, więc siła uchodziła z ciebie jak powietrze z balona. Zapłakałeś gorzko, zmieszałeś łzy z krwią, płynącą z przeciętego łuku brwiowego. Zemsta nie przywróciła blasku w jej oczach, oddechu w piersi, rytmicznego bicia serca. Zemsta przypomniała ci jej karcące spojrzenie, ilekroć chciałeś się bić w porywie gniewu. Prawdopodobnie już w chwili śmierci przebaczyła swemu mordercy. Prawdopodobnie już wtedy modliła się, by nie zaślepiła cię nienawiść. A ty o tym wszystkim zapomniałeś. Omal nie zabiłeś człowieka, łudząc się, że to przywróci Jej życie. Omal nie zabiłeś ostatniej kropli człowieczeństwa w sobie, po tym jak całe Twoje serce umarło wraz z Nią.

Coś ty…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%