Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 4 min czytania

Dywan

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Moim starym to nie można nic powiedzieć. Biorą wszystko na poważnie i z igły robią - widły.

Trzy lata temu matka położyła mi w pokoju dywan - "prawie nowy". Mój stary podobno już się do niczego nie nadawał. Ja nie mogłem się z tym zgodzić. Według mnie, do chodzenia, nadawał się doskonale. Nowy natomiast, już przy pierwszym rzucie weń okiem, wydał mi się nieprzyjemny, nieprzyjazny, negatywnie nastawiony do otoczenia. I nie chodziło mi już nawet o to, że staroświecki i nie pod kolor, lecz martwiłem się o te ZYGZAKI. Już wtedy czułem, że będą z tym dywanem kłopoty. I nie myliłem się. Wieczorem zostaliśmy sam, na sam - ja i dywan - i wtedy pierwszy raz pokazał na co go stać. Pierwszy jego ruch mógłbym jeszcze uznać za halucynację, bo tylko nieznacznie poruszyły się te "wzorki", lecz to, co chwilę później zaczęły wyprawiać, to już tylko ślepiec wziąłby za normę. Węże wiły się, ślizgały po sobie, na sobie, pod sobą, między sobą... jakby miały jakieś tarło! No, dosłownie, jakby były u siebie! Przecierałem oczy, szczypałem się w tyłek, próbowałem różne warianty oświetlenia - na nic. Kiedy wyłączyłem światło i zapadła zupełna ciemność , było jeszcze gorzej! Słyszałem wtedy szelesty, paskudne mlaśnięcia, syczenie... W końcu udało mi się jednak zasnąć.

Rano dywan udawał niewinnego. Nie dałem się jednak nabrać i pierwsze co zrobiłem, gdy wstałem, to zwinąłem go. Następnie zszedłem na dół, do pokoju matki. - Nie chcę tego dywanu. - oznajmiłem jeszcze leżącej w łóżku. - Co? Czemu nie? - Wyciągnęła ręce do rozciągnięcia. - Bo nie. - Eee, ale taki ładny przecież jest. To co, ja mam go wyrzucić, głupku jeden? - Nie wiem. Oddaj go tej czarownicy, albo coś. - No wiesz! Jak ty mówisz o swojej cioci!? - zbulwersowała się mama. Nastała minuta ciszy, po której matka rozpoczęła swój, tak dobrze mi znajomy, że niemal przewidywałem każde jej następne słowo,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Dywan — czytnik · opowiadania