Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Dzień pierwszy.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

I wreszcie jest! Jest, jest, jest! Po dwóch latach, trzech miesiącach i dziesięciu dniach. Po niezliczonych setkach życiorysów, (wydrukowanych na kolorowej drukarce w formacie A4, ze zdjęciem w formacie jpg i w garniturze, z uśmiechem nienaturalnym i nieszczerym) wysłanych, rozniesionych i rozdanych. Po kilkudziesięciu mechanicznych rozmowach, głupich jak Britney Spears. Po kilkunastu zapewnieniach, że już, że tak, że owszem, że jeszcze dzień, że trzeba zaczekać, że telefon, że sekretarka, że jutro. Po milionach niedopałków nerwowo zmiętych na parapecie, wyssanych do szpiku. Jest. Budzik obwieszcza radośnie pobudkę, w pokoju na górze Ukraińcy kończą pozamałżeński stosunek, Sasza za chwilę zniknie na czternaście godzin w czarności swojej czarnej roboty. Ruda jak wczesna jesień Tatiana przyklei na twarz uśmiech i będzie zadawać pytania, od kilku miesięcy te same – czy jest jakaś praca? Cudowna radość pośpiechu, konieczność zdążenia na czas, świadomość, że ktoś czeka, że ktoś myśli, że jesteśmy oczekiwani, że tłusta sprzątaczka zmywa przed naszym przyjściem podłogę, jak przed niedzielnym gościem, że zasuszony portier wyłoży listę z długopisem. Szczęście. Wszechogarniająca galaretowata błogość rozlewająca się pod czaszką. Jeszcze kawa mocna jak kopnięcie konia, kilka wdechów wczorajszego papierosa i pa. W drzwiach zderzam się z Saszą, jest zmięty, jakby Tatiana całą noc siedziała mu na twarzy. Wita się i bez słowa wybiega. Tatiana, sutkami przyklejona do brudnej szyby macha mu na pożegnanie. Akacjowa 6 powoli pustoszeje. Babka uchyla drzwi od drewnianej komórki, zapala długiego mentolowego papierosa. Pierdzi. Otwiera zeszyt i jak co rano zaczyna liczyć. Na górze małżeństwo spod Łomży, krawcowa i ochroniarz. Pięćset. Obok, studentki z Suwałk, Czterysta pięćdziesiąt. Na dole Ukraińcy, trzysta, no i ten jak mu tam…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Dzień pierwszy. — czytnik · opowiadania