Biografia · 4 min czytania
Eire.(rozdział27)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Leżałam na łóżku z książką w ręku i próbowałam ją czytać, ale myśli o Chrisie nie pozwalały mi się skupić. Nie rozumiałam tego chłopaka, na matmie był taki słodki, a już na P.E.(w-f) znowu był chamski. Ciągle wywołuje kłótnie, a zaraz potem niezły kumpel. Myślałam, że kobiety to jedna wielka zagadka, ale kto zrozumie facetów i ich zachowanie? Tylko jedna osoba, drugi facet. Zapukałam do Piotrka drzwi, słuchał muzyki. -Piotrek możemy pogadać? -Siadaj. Usiadłam na kanapie, a Piotrek ściszył muzykę. Opowiedziałam mu całą historię z Chrisem. -Więc, powiesz mi dlaczego on jest taki zmienny? -A sama się jeszcze nie domyśliłaś? Podobasz mu się! To była ostatnia rzecz o której bym pomyślała. -Ja? A co z Catriną, albo Debbie. -Z N. już dawno o tym gadaliśmy, myślisz, że dlaczego zerwał z Catriną i dlaczego bajerował, Debbie na twoich oczach? Żebyś była zazdrosna! -Piotrek, nie rób sobie jaj. -Ale ja nie żartuje. Zerwał z Catriną po tym jak się pokłóciłaś z N., co nie? To właśnie jego N. się najbardziej obawiał, no może gorszy był tylko Kelli, ale cóż, Chris to młodsza kopia N. Wszyscy to wiedzą. -Zerwał z Catriną dla mnie? Ale nie powiesz mi, że bajerował Patricie a potem złamał jej serce tylko, dlatego, że mu się podobałam. -On się bujał w Patrici do póki bliżej nie poznał ciebie, pociągałaś go bo byłaś taka nie dostępna. Kułaś kolcami jak róża. Więc jakoś tak wyszło, że sobie ją odpuścił, a wy z tego zrobiłyście nie wiadomo, co. Teraz jesteście w tej samej klasie, on bardzo liczy na to, że się z nim umówisz. -Ja nie mogę, wiesz, że szaleje za N. -Ale