Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 4 min czytania

Eire.(rozdział7)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Anne no, ale dlaczego on się tak zmienił? - Widzisz, po tej kłótni jeszcze tego wieczoru poszłam, do N. Wiedziałam, że nie miał się komu wygadać, nie sądzę żeby któryś z chłopaków zrozumiał tą sytuacje. - I co nie wyzywał cię? - I to, jak, ale w końcu to mój pierdolon_y kuzyn, a wiedziałam jak ciężko mu było. Wspięłam się po drabince do jego okna, tak jak za czasów, kiedy byliśmy dziećmi i nie ważne było, że byłam dziewczyną, dla niego byłam kumpelą. Ale potem to się zmieniło. Zastałam go wyżywającego się na worku treningowym, stał w samym ręczniku owiniętym wokół tali, najwidoczniej wcześniej wziął długi prysznic. I wtedy zaczęłam, żałować, że jesteśmy spokrewnieni, bo gdybyśmy nie byli, wiadomo, co by się stało tej nocy? * -Anne porąbało cię? Co ty tu robisz do cholery? - Oj nie wstydź się, ile razy ciebie widziałam nagiego, kiedy byłeś mały, a teraz przecież jesteś owinięty ręcznikiem, do cholery przecież jestem twoją siostrą cioteczną, nie musisz się tak wstydzić! - Tak, ale już nie jesteśmy dziećmi, po co ty w ogóle przyszłaś, nie widzisz, że wszystko ze mną w porządku, jeszcze się nie powiesiłem, ani nie podciąłem żył i nie mam zamiaru, leje na tą sukę, już mnie nie obchodzi, co się będzie z nią działo. - Dobra, przede mną nie musisz odgrywać scenek, bo gdyby ciebie nie obchodziła, nie wyżywał byś się na tym zakurzonym worku, którego używasz tylko, kiedy masz jakiś problem, właśnie po to ci go kupiłam na urodziny. - Daj se luzu i sobie już idź, - Ale chyba chciałbyś wiedzieć że Sarah…- Anne już chciała mu powiedzieć, że Sarah ćpa, ale co by to dało? Może lepiej żeby nie wiedział. - Sarah, co? Czym ta suka mnie znowu zaskoczy? -Nie nazywaj jej tak! Ona ciebie kochała! - No właśnie, kochała, kiedyś, ale już nie. - Sarah do cholery…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%