Fantastyka · 5 min czytania
Elementy Przeznaczenia cześć 2 rozdział 22 Umowa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
książe Rtil powrócił ze swoją armią spowrotem na Lisarb, tylko tym razem nie z chęcia zawładniecia kulami żywiołów tylko z bardzo ambitnym planem pozbycia się Piekielnych Bandytów. Ksiąze chce aby nasza piątka pomogła w odnalezieniu planety Bandytów i żeby mutanty doprowadziły do jej zniszczenia. Rtil zaproponował im jeszcze aby David i Potron pomogli w jej zniszczeniu. Rtil pytał braci czy pomogą, chłopcy odpowiedzieli mu pytajac jeżeli my tobie pomożemy to w jaki sposób ty nam pomożesz. Książe wstał od stołu odszedł od nich i powiedział odwracając się jeżeli wy nam pomożecie i innym ludom we wszechświecie wyzwolic się z tej władzy to, ja już sobie to dobrze przemyślałem i postanowiłem ze odwróce sie od mojich wcześniejszych planów zawładnięcia kulami żywiołów. To jest bardzo interesująca propozycja mówili Kazzus i Yaco i ten powiedział że najpierw zawżemy umowe: My pomożemy ci odnależć planete Bandytów, a ty odrzucisz plan zaweładnięcia żywiołami. Książe zgodził się na warunki umowy i wyciągnął rękę, Kazzus podszedł do niego i uścisneli sobie dłonie. Książe zapytał ich kiedy by mogli wyruszyć na poszukiwania. Kazzus odwrócił sie i powiedział do księcia jak widzisz nasz statek jest troche uszkodzony z jednej strony. Rtil zaczął patrzeć na dzióre zaklejona statekiem Yaco, powiedział do nich to żaden problem my damy wam wszystko czego będziecie potrzebować do naprawy, i wtedy mutanty zaczeły wracac na pokład statku poczym wychodzili wynosząc z niego różnorodne części. Kazzus i Yaco podeszli do wyniesionych czesci i Kazzus powiedział my naprawimy statek i jutro bedziemy mogli wyruszc na poszukiwania. Książe uśmiechnął się, a oni się zdziwili bo to był pierwszy uśmiech od kąd go znają. Mutanty zaczeły pakowac się na statek, a ksiąze powiedział jutro wrócimy i damy wam więcej wskazówek. Gdy mutanty zaczeły odlatywac Kazzus zapytał ich co oni o tym myslą. Nora i David powiedzieli że chociaż kiedyś niebędziemy miec z nimi kłopotów, jednak Yaco i Potron niebyli tak przekonanico do umowy zawartej z księciem. Dobra niema czasu zastanawiać się nad