Elementy Przeznaczenia cześć 2 rozdział 22 Umowa
Historia rozdzielonych dzieci żywiołów
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
książe Rtil powrócił ze swoją armią spowrotem na Lisarb, tylko tym razem nie z chęcia zawładniecia kulami żywiołów tylko z bardzo ambitnym planem pozbycia się Piekielnych Bandytów. Ksiąze chce aby nasza piątka pomogła w odnalezieniu planety Bandytów i żeby mutanty doprowadziły do jej zniszczenia. Rtil zaproponował im jeszcze aby David i Potron pomogli w jej zniszczeniu. Rtil pytał braci czy pomogą, chłopcy odpowiedzieli mu pytajac jeżeli my tobie pomożemy to w jaki sposób ty nam pomożesz. Książe wstał od stołu odszedł od nich i powiedział odwracając się jeżeli wy nam pomożecie i innym ludom we wszechświecie wyzwolic się z tej władzy to, ja już sobie to dobrze przemyślałem i postanowiłem ze odwróce sie od mojich wcześniejszych planów zawładnięcia kulami żywiołów. To jest bardzo interesująca propozycja mówili Kazzus i Yaco i ten powiedział że najpierw zawżemy umowe: My pomożemy ci odnależć planete Bandytów, a ty odrzucisz plan zaweładnięcia żywiołami. Książe zgodził się na warunki umowy i wyciągnął rękę, Kazzus podszedł do niego i uścisneli sobie dłonie. Książe zapytał ich kiedy by mogli wyruszyć na poszukiwania. Kazzus odwrócił sie i powiedział do księcia jak widzisz nasz statek jest troche uszkodzony z jednej strony. Rtil zaczął patrzeć na dzióre zaklejona statekiem Yaco, powiedział do nich to żaden problem my damy wam wszystko czego będziecie potrzebować do naprawy, i wtedy mutanty zaczeły wracac na pokład statku poczym wychodzili wynosząc z niego różnorodne części. Kazzus i Yaco podeszli do wyniesionych czesci i Kazzus powiedział my naprawimy statek i jutro bedziemy mogli wyruszc na poszukiwania. Książe uśmiechnął się, a oni się zdziwili bo to był pierwszy uśmiech od kąd go znają. Mutanty zaczeły pakowac się na statek, a ksiąze powiedział jutro wrócimy i damy wam więcej wskazówek. Gdy mutanty zaczeły odlatywac Kazzus zapytał ich co oni o tym myslą. Nora i David powiedzieli że chociaż kiedyś niebędziemy miec z nimi kłopotów, jednak Yaco i Potron niebyli tak przekonanico do umowy zawartej z księciem. Dobra niema czasu zastanawiać się nad
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil xela191
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…