Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 4 min czytania

Elf

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Trzeba się kurwa w końcu przestać opierdalać. Pomyślał Siemek i wrzucił truchła do dołu, a więzy nagiej kobiety przeciął sztyletem. - Co suko ? Dobrze się zabawiłaś ? Kobieta nie miała nawet sił na niego spojrzeć, siedziała jak lalka, bez świadomości. Wojak wzruszył ramionami, splunął, i kopniakiem strącił ją w dół. Gdzie reszta kompanii ? Ach, w mieście, zabawiają się. A Siemek musi pilnować. Trupy. I dziwki. - Ech, hola hola, rycerska dola..- westchnął. Zapiął portki, wrzucił kolczugę. Poświęcił chwilę na szukanie halabardy. Kurwa mać..jakby sierżant wiedział, to by przez łeb zdzielił ino raz. „ Broń to jest wasz jedyny towarzysz ! Jak matka, kurwa wasza mać ! ''...i inne takie głupoty..pierdolony las. Zachciało się Galeasowi atakować z ukrycia. Komary..kurwa !..pająki..i drzewa, wszędzie..no żesz.. Siemek rozejrzał się. - Ha ! Tu cię mam, psubracie ! Halabarda stała oparta o pień drzewa. Od razu poczuł się raźniej, gdy poczuł w dłoni twarde drewno drzewca. Ciekawe, co tam u baby i dziatek..jak nic ogień przegonił. Albo potwory. I dobrze tak jej, suczy, wiem, że się z młynarzem puszczała..plamy, jasne..mąka, kurwo.. Strzała przeszyła gardło. Ciemna postać pobiegła po gałęzi. Zeskoczyła przy dziurze i wyciągnęła ręce do kobiety. Na brak reakcji, wzruszyła ramionami. - Chociaż zejdź z tych trupów kobieto – syknęła. Ponownie brak reakcji. Postać zrzuciła kaptur i ukazała się długa twarz, ze spiczastymi uszami i jasnymi włosami. Elf zszedł ostrożnie na dół, bez krzty obrzydzenia stanął na trupach. Czterysta lat przebywania z ludźmi uodporniły go na podobne widoki. Wziął kobietę na ręce. Zachowywała się jak nieżywa, obojętna co z

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Elf — czytnik · opowiadania