Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

fantastyka · 5 min czytania

Elita : LOST część 6

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

ELITA: LOST – Część VI: PRZEBUDZENIE

Burza nadciągała od oceanu. Powietrze było ciężkie jak ołów, a dźwięk grzmotów odbijał się od gęstej dżungli. Obozowisko Elity wyglądało jak twierdza — worki z piaskiem, liny, zapory z drzew. Od momentu odkrycia laboratorium wszyscy byli bardziej czujni, bardziej nerwowi. Tylko jedno ich łączyło – Paulina.

Jej imię szeptano przy ogniu, jakby mogło ich ocalić.

ZAGINIONY SYGNAŁ

Szczepan pierwszy zauważył zakłócenia. Radio, które od tygodni milczało, nagle ożyło trzaskiem.

„...jednostka E-17... punkt ewakuacyjny... północny klif...”

Kuba poderwał się na nogi. — To może być pułapka. Ale jeśli to ona…

— Sprawdzimy — powiedział Tomek, zerkając na niego z determinacją. — Nie możemy już dłużej siedzieć w miejscu.

Marta ścisnęła karabin. — W takim razie idziemy wszyscy. Jak zawsze.

Wiktor, stojący z boku, nie wyglądał przekonany. Jego wzrok błądził po drzewach. — Widzieliście, co było w laboratorium. Te głosy, te dane… Co jeśli to nie Paulina, tylko coś, co nas testuje dalej?

Kuba odpowiedział spokojnie: — A co jeśli jednak to ona?

DROGA PRZEZ DŻUNGLĘ

Marsz trwał cały dzień. Słońce paliło, a dżungla zdawała się zamykać wokół nich. Krzychu narzekał półgłosem: — Jakbym wiedział, że w wojsku trzeba walczyć z drzewami, zostałbym ogrodnikiem.

Jeżu, niosący zapasowy karabin, zaśmiał się nerwowo: — Przynajmniej nie zombiaki jak w tym śnie Kuby, co?

Tomek spojrzał na niego ostro. — Nie żartuj. Każdy pamiętał, że od momentu odkrycia Mirage, Kuba czasem mówił przez sen. Czasem bardzo dziwne rzeczy.

SYGNAŁ Z PÓŁNOCY

Dotarli do klifu o zmierzchu. Na skraju stała metalowa antena, zasilana przez panel słoneczny, a obok niej – skrzynia wojskowa z symbolem MIRAGE SYSTEMS.

Marta uklękła i otworzyła ją ostrożnie. W środku była tylko kamera – włączona.

Obraz, który zobaczyli, zamroził im krew w żyłach.

Paulina. Siedziała w jasnym pomieszczeniu, spokojna, z uśmiechem. — Jeśli to oglądacie… to znaczy, że znaleźliście drogę. Nie szukajcie mnie. Ja już nie jestem sobą. Ale... potrzebuję was. Tu, w sercu wyspy. Oni chcą mnie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%