fantastyka · 5 min czytania
Elita : LOST część 6
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
ELITA: LOST – Część VI: PRZEBUDZENIE
Burza nadciągała od oceanu. Powietrze było ciężkie jak ołów, a dźwięk grzmotów odbijał się od gęstej dżungli. Obozowisko Elity wyglądało jak twierdza — worki z piaskiem, liny, zapory z drzew. Od momentu odkrycia laboratorium wszyscy byli bardziej czujni, bardziej nerwowi. Tylko jedno ich łączyło – Paulina.
Jej imię szeptano przy ogniu, jakby mogło ich ocalić.
ZAGINIONY SYGNAŁ
Szczepan pierwszy zauważył zakłócenia. Radio, które od tygodni milczało, nagle ożyło trzaskiem.
„...jednostka E-17... punkt ewakuacyjny... północny klif...”
Kuba poderwał się na nogi. — To może być pułapka. Ale jeśli to ona…
Część 22 / 3
— Sprawdzimy — powiedział Tomek, zerkając na niego z determinacją. — Nie możemy już dłużej siedzieć w miejscu.
Marta ścisnęła karabin. — W takim razie idziemy wszyscy. Jak zawsze.
Wiktor, stojący z boku, nie wyglądał przekonany. Jego wzrok błądził po drzewach. — Widzieliście, co było w laboratorium. Te głosy, te dane… Co jeśli to nie Paulina, tylko coś, co nas testuje dalej?
Kuba odpowiedział spokojnie: — A co jeśli jednak to ona?
DROGA PRZEZ DŻUNGLĘ
Marsz trwał cały dzień. Słońce paliło, a dżungla zdawała się zamykać wokół nich. Krzychu narzekał półgłosem: — Jakbym wiedział, że w wojsku trzeba walczyć z drzewami, zostałbym ogrodnikiem.
Jeżu, niosący zapasowy karabin, zaśmiał się nerwowo: — Przynajmniej nie zombiaki jak w tym śnie Kuby, co?
Część 33 / 3
Tomek spojrzał na niego ostro. — Nie żartuj. Każdy pamiętał, że od momentu odkrycia Mirage, Kuba czasem mówił przez sen. Czasem bardzo dziwne rzeczy.
SYGNAŁ Z PÓŁNOCY
Dotarli do klifu o zmierzchu. Na skraju stała metalowa antena, zasilana przez panel słoneczny, a obok niej – skrzynia wojskowa z symbolem MIRAGE SYSTEMS.
Marta uklękła i otworzyła ją ostrożnie. W środku była tylko kamera – włączona.
Obraz, który zobaczyli, zamroził im krew w żyłach.
Paulina. Siedziała w jasnym pomieszczeniu, spokojna, z uśmiechem. — Jeśli to oglądacie… to znaczy, że znaleźliście drogę. Nie szukajcie mnie. Ja już nie jestem sobą. Ale... potrzebuję was. Tu, w sercu wyspy. Oni chcą mnie…