Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Aktualności · 3 min czytania

Epilog

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wstajesz rano, jest 5.45, zupełnie nie potrzebujesz nastawionego budzika - przyzwyczaiłeś się do tej godziny, bo kiedy studiowałeś, wstawanie o tej godzinie gwarantowało to, że miałeś szansę dojechać – jadąc pół-pustym MPK przez całe miasto - na poranne zajęcia na uczelni i mieć czas popołudniem spotkać się ze swoją narzeczoną.

Lubiłeś tę godzinę, bo kiedy udawało Ci się szybko wyjść z domu, nie zasiedzieć się przed komputerem – to spacer na przystanek, czy na parking po motocykl, odbywałeś samotnie. Na zewnątrz nie było prawie nikogo, może poza pojedynczymi niedobitkami weekendu, jeśli był poniedziałek, albo ludźmi spacerującymi z psami. To był czas kiedy myślałeś. Kiedy dało się coś poukładać w głowie. Te parę lat wcześniej był to moment, kiedy wpadłeś na pomysł na swoją pierwszą książkę – ta poranna godzina, była godziną w której codziennie rano ją pisałeś, a kiedy się zaciąłeś szedłeś na spacer i myślałeś dalej. Może ta książka nie była najlepsza, daleko jej było do tego, ale przynajmniej była, powstała i otworzyła jakąś tam drogę do życia.

Teraz też wstajesz o 5.45, czasem wcześniej. Nie chodzi tu już o studia, ani o…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%