Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 5 min czytania

Excentryczna Transmisja z meczu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Excentryczna Transmisja z meczu: AS Ryjów VS Real Zielona Dziura

Witam Państwa naprawdę bardzo serdecznie. Oto mamy dziś wreszcie wielki pojedynek o Złoty Czajnik. Tu, na tym stadionie w Ciecieborzycach rozpocznie się za chwilę spotkanie dwóch jakże różnych drużyn wrogo nastawionych drużyn. Odwieczna rywalizacja ma się dziś wreszcie rozstrzygnąć. Przedstawiciele Ryjowa przybrali tradycyjne Szkockie stroje ludowe. Chcą nam tym zademonstrować swą idee: „Ryjów na stolicę!”. Przedstawiciele Zielonej Dziury odziani w specjalistyczne moro i okute metalem trapery reprezentują wyższą szkołę jazdy. Oprócz nich widzimy także trzech panów ubranych na czarno. To policjanci z grupy antyterrorystycznej przeszukują boisko szukając ukrytych niewypałów po zeszłotygodniowym sylwestrze. Są też i sędziowie. Gdzieś w pobliżu stadionu. Mam nadzieję… Tymczasem zawodnicy, jak widzę, postanowili się troszeczkę rozgrzać. No tak, dzisiaj jest bardzo zimno, a odrobina alkoholu nie zaszkodzi. Nareszcie są sędziowie, więc możemy zaczynać. Przedtem jeszcze jednak losowanie stron boiska. Sędzia rzucił monetę. Teraz wszyscy jej szukają. Jest, jest moneta. Ale chyba jakaś inna. Nieważne. Sędzia postanowił, jak widzę, zagrać w marynarza. Zatem Real Zielona Dziura zagrają po lewej stronie, a AS Ryjów po prawej stronie boiska. Gwizdek sędziego. Gdzie jest gwizdek sędziego? Sędzia wyraźnie przedłuża spotkanie. Ale żeby zaraz na początku? Jest gwizdek. Zaczynamy. Przy piłce Ryjów. Edward Samobój przerzuca piłkę na lewą stronę. Dowcipniś. Teraz trzeba będzie ją z powrotem odwrócić. Ale już Zenon Galop pędzi prawym skrzydłem. I mimo pędzących z naprzeciwka sześciu przeciwników przedarł się dalej. Ależ ma sił ten chłopak, taki manewr przy sześciu przeciwnikach. Podaje dalej. Piłkę, albo raczej piłką dostał Jerzy Jeż. Lecz już się podniósł i chwiejnym krokiem biegnie dalej. Jak po czymś szczególnym ruchem falowym biegnie jak szalony. Piękny strzał z środka boiska i bramka! Proszę Państwa! Tyle, że samobójcza. Po chwili radości przyszedł czas na refleksję. Teraz Jerzego przeprasza swoich kolegów. Piłka znowu w grze. Teraz podanie do środka. Marian termofor, świetnie wyszkolony technicznie. Właśnie ukończył Politechnikę. Przerzut na prawo. Tam już czeka Zygmunt Parapet. Powinien wiedzieć, co zrobić z piłką. Ale nie wie. I już mu

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Excentryczna Transmisja z meczu — czytnik · opowiadania