Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Gra w Cortazara

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wyglądał przez okno, kiedy usłyszał hałas. Właśnie wchodził do domu, kiedy usłyszał Hałas jakiś inny od tych wcześniejszych i zu- hałas. Hałas zupełnie znajomy i jakoś przypo- pełnie niczego nie przypominający. Już chciał minający odgłosy podwórka z dzieciństwa. się odwrócić, kiedy do głowy przyszła myśl, Ale tutaj nie było podwórka, tylko park i za- że to tylko hałas, a on musi jeszcze trochę po- zwyczaj śpiew ptaków i szum wiatru, bo to wyglądać, zwłaszcza, że pokój niezmiernie piętnaste piętro i zdjął buty. Kurtka też się nie duży i że nie uda się zlokalizować źródła. Ale przyda, toteż rozpiął głośno suwak i w tym zaraz uśmiechnął się, bo to pewnie Kasia, jed- momencie kaszel. Nie jego. Kaszel z pokoju. nak dlaczego się skrada? Kaszlnął, żeby wie- Kaszel? Ale przecież mieszka sam i od dawna działa, że jest w domu. Ale wtedy zapadła ci- nikt tutaj nie był. Pewnie złodziej. Na pewno. sza i już wiedział, że to nie Kasia. Znierucho- Trzeba być cicho i może zadzwonić po poli- miał, bo może przestronność pokoju pozwo- cję? Ale telefon jest w pokoju. No tak. Tylko li być niewidzialnym. Jednak zaraz skarcił się spokojnie i cicho. Może uda się coś zrobić. w duchu i przycupnął za fotelem, skąd mógł Kucnął i założył na siebie grubą kurtkę. Dla- dokładnie widzieć cały pokój. Na nieszczęście czego? Cholera wie i zresztą wszystko jedno. część z drzwiami tonęła w lekkim półmroku. Może tak będzie bezpieczniej?……

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%