Romans · 4 min czytania
Gra w miłość. Rozdział 01. "Początek"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
Minęła zaledwie chwila, a może cała wieczność - sam nie wiedział - kiedy czarnowłosa odsunęła się od niego. Chłopak poczuł, że wygląda komicznie: przyspieszony oddech, zaczerwienione policzki... A jego serce w ogóle się nie uspokoiło. Kątem oka spojrzał na dziewczynę, która niczym przeciwieństwo jego uczuć, wyglądała olśniwająco: idealny oddech, blada buzia niewyrażająca żadnych emocji. Tylko wpatrujące się w niego zielone oczy skrzyły się delikatnym blaskiem.
- Inaczej wyobrażałam sobie pocałunek - dźwięczny alt przerwał dotychczasowe milczenie. - Gdzie przyspieszone bicie serca, urywany oddech i fala gorąca, które powinny nastąpić? - zapytała.
- Ja... Ja to poczułem.
- Słucham? - Zdziwiła się.
- Po... poczułem to. To wszystko o czym mówiłaś.
- Naprawdę? A więc naucz mnie!
Część 22 / 3
- Nie jestem pewien, czy to o co prosisz jest możliwe. Bo to był... To był mój pierwszy pocałunek - wyznał czerwieniąc się jeszcze bardziej.
- A więc postanowione. Będziemy grać w tę grę.
- Grę?
- Nazywa się "miłość", gra w "miłość" - powiedziała wychodząc z gabinetu pielęgniarki.
- Poczekaj! - Zawołał wybiegając za nią. Zatrzymała się na schodach i odwróciła się w jego stronę. - Jak masz na imię? Ja nazywam się Takayuki Koichi.
- Takayuki, tak? Dobrze.
Część 33 / 3
- A ty? Jak się nazywasz? - Zapytał ponownie bojąc się, że nie otrzyma odpowiedzi.
- Yamamura Eriko - odpowiedziała nie zatrzymując się i nie patrząc w jego stronę.
- Yamamura... Eriko - powtórzył. - Yamamura-san.
***
- Mi-ra-ya-shi-san! - melodyjny głos zabrzmiał tuż przy jej uchu. - Czy już upatrzyłaś