Gra w miłość. Rozdział 01. "Początek"
Pierwszy rozdział historii opowiadającej o tym jak łatwo jest bawić się uczuciami innych. Zainteresowanych zapraszam do Prologu opowiadania, który z pewnością rozjaśni sytuację.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Minęła zaledwie chwila, a może cała wieczność - sam nie wiedział - kiedy czarnowłosa odsunęła się od niego. Chłopak poczuł, że wygląda komicznie: przyspieszony oddech, zaczerwienione policzki... A jego serce w ogóle się nie uspokoiło. Kątem oka spojrzał na dziewczynę, która niczym przeciwieństwo jego uczuć, wyglądała olśniwająco: idealny oddech, blada buzia niewyrażająca żadnych emocji. Tylko wpatrujące się w niego zielone oczy skrzyły się delikatnym blaskiem.
- Inaczej wyobrażałam sobie pocałunek - dźwięczny alt przerwał dotychczasowe milczenie. - Gdzie przyspieszone bicie serca, urywany oddech i fala gorąca, które powinny nastąpić? - zapytała.
- Ja... Ja to poczułem.
- Słucham? - Zdziwiła się.
- Po... poczułem to. To wszystko o czym mówiłaś.
- Naprawdę? A więc naucz mnie!
- Nie jestem pewien, czy to o co prosisz jest możliwe. Bo to był... To był mój pierwszy pocałunek - wyznał czerwieniąc się jeszcze bardziej.
- A więc postanowione. Będziemy grać w tę grę.
- Grę?
- Nazywa się "miłość", gra w "miłość" - powiedziała wychodząc z gabinetu pielęgniarki.
- Poczekaj! - Zawołał wybiegając za nią. Zatrzymała się na schodach i odwróciła się w jego stronę. - Jak masz na imię? Ja nazywam się Takayuki Koichi.
- Takayuki, tak? Dobrze.
- A ty? Jak się nazywasz? - Zapytał ponownie bojąc się, że nie otrzyma odpowiedzi.
- Yamamura Eriko - odpowiedziała nie zatrzymując się i nie patrząc w jego stronę.
- Yamamura... Eriko - powtórzył. - Yamamura-san.
***
- Mi-ra-ya-shi-san! - melodyjny głos zabrzmiał tuż przy jej uchu. - Czy już upatrzyłaś
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Yamanashi
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…