Wróć do katalogu

Gra w miłość. Rozdział 01. "Początek"

Pierwszy rozdział historii opowiadającej o tym jak łatwo jest bawić się uczuciami innych. Zainteresowanych zapraszam do Prologu opowiadania, który z pewnością rozjaśni sytuację.

Yamanashi, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Minęła zaledwie chwila, a może cała wieczność - sam nie wiedział - kiedy czarnowłosa odsunęła się od niego. Chłopak poczuł, że wygląda komicznie: przyspieszony oddech, zaczerwienione policzki... A jego serce w ogóle się nie uspokoiło. Kątem oka spojrzał na dziewczynę, która niczym przeciwieństwo jego uczuć, wyglądała olśniwająco: idealny oddech, blada buzia niewyrażająca żadnych emocji. Tylko wpatrujące się w niego zielone oczy skrzyły się delikatnym blaskiem.

- Inaczej wyobrażałam sobie pocałunek - dźwięczny alt przerwał dotychczasowe milczenie. - Gdzie przyspieszone bicie serca, urywany oddech i fala gorąca, które powinny nastąpić? - zapytała.

- Ja... Ja to poczułem.

- Słucham? - Zdziwiła się.

- Po... poczułem to. To wszystko o czym mówiłaś.

- Naprawdę? A więc naucz mnie!

- Nie jestem pewien, czy to o co prosisz jest możliwe. Bo to był... To był mój pierwszy pocałunek - wyznał czerwieniąc się jeszcze bardziej.

- A więc postanowione. Będziemy grać w tę grę.

- Grę?

- Nazywa się "miłość", gra w "miłość" - powiedziała wychodząc z gabinetu pielęgniarki.

- Poczekaj! - Zawołał wybiegając za nią. Zatrzymała się na schodach i odwróciła się w jego stronę. - Jak masz na imię? Ja nazywam się Takayuki Koichi.

- Takayuki, tak? Dobrze.

- A ty? Jak się nazywasz? - Zapytał ponownie bojąc się, że nie otrzyma odpowiedzi.

- Yamamura Eriko - odpowiedziała nie zatrzymując się i nie patrząc w jego stronę.

- Yamamura... Eriko - powtórzył. - Yamamura-san.

***

- Mi-ra-ya-shi-san! - melodyjny głos zabrzmiał tuż przy jej uchu. - Czy już upatrzyłaś

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych